Urząd Statystyczny podał dane o bezrobociu na Dolnym Śląsku
Urząd Statystyczny we Wrocławiu opublikował najnowszy raport dotyczący sytuacji społeczno-gospodarczej w województwie dolnośląskim. Dane za luty 2026 roku nie napawają optymizmem. Główny wniosek jest jednoznaczny – na Dolnym Śląsku odnotowano znaczący wzrost liczby osób bez pracy, zarówno w porównaniu z poprzednim miesiącem, jak i z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Zgodnie z informacjami z urzędu, w lutym 2026 roku zarejestrowanych było 69,2 tys. bezrobotnych. To o 2,1 tys. osób więcej (wzrost o 3,1%) niż w styczniu tego samego roku. Jeszcze bardziej niepokojące jest porównanie rok do roku. Względem lutego 2025 r. liczba osób bez pracy wzrosła aż o 9,2 tys., co oznacza wzrost o 15,3%. Stopa bezrobocia rejestrowanego w województwie wyniosła 5,7%, czyli o 0,7 p.proc. więcej niż przed rokiem. Mimo tych wzrostów Dolny Śląsk nadal plasuje się w środku krajowej stawki, zajmując wraz z województwem pomorskim 5. miejsce w kraju. Liderem pozostaje województwo wielkopolskie ze stopą bezrobocia na poziomie 3,9%.
W jednym z powiatów sytuacja jest dramatyczna
Raport obnaża ogromne dysproporcje na regionalnym rynku pracy. Podczas gdy w całym województwie stopa bezrobocia wynosi 5,7%, w niektórych jego częściach wskaźniki są skrajnie różne. Najtrudniejsza sytuacja panuje w powiecie górowskim, gdzie bezrobocie sięgnęło aż 17,1% (wzrost z 15,1% w lutym 2025 r.). Niewiele lepiej jest w powiatach złotoryjskim (15,2%), kłodzkim (14,1%) oraz strzelińskim (12,6%).
Na drugim biegunie znajduje się powiat wrocławski, który może pochwalić się wyjątkowo niskim wskaźnikiem bezrobocia na poziomie zaledwie 2,2%. Dystans dzielący region z najwyższym i najniższym bezrobociem jest ogromny i wynosi aż 14,9 punktu procentowego.
27 chętnych na jedno miejsce pracy
Dane pokazują, że znalezienie zatrudnienia staje się coraz większym wyzwaniem. W lutym zarejestrowano 7,8 tys. nowych bezrobotnych, a w tym samym czasie z ewidencji urzędów pracy wyrejestrowano 5,7 tys. osób. W urzędach pracy dostępnych było 2408 ofert zatrudnienia. Prosta kalkulacja pokazuje, że na jedno wolne miejsce pracy przypadało średnio 27 bezrobotnych. Sytuację pogarszają dodatkowo zapowiedzi zwolnień grupowych. Zgłosiło je 11 zakładów pracy, a redukcja etatów ma objąć łącznie 511 pracowników.
Kogo najczęściej dotyka bezrobocie na Dolnym Śląsku?
Analiza struktury bezrobotnych pokazuje, że problem dotyka różnorodnych grup. Prawie połowę zarejestrowanych (49,4%) stanowiły kobiety. Co istotne, zdecydowana większość, bo aż 91,4% osób w rejestrach, to ludzie, którzy wcześniej pracowali zawodowo. Niezwykle trudna jest sytuacja osób bez prawa do zasiłku – ich udział w ogólnej liczbie bezrobotnych wzrósł w ciągu roku o 1,5 p.proc. i stanowi obecnie 85,4%.
W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrósł odsetek osób długotrwale bezrobotnych, bez kwalifikacji zawodowych oraz młodych do 30. roku życia. Nieznacznie zmniejszył się natomiast udział osób powyżej 50. roku życia oraz osób z niepełnosprawnościami.