W tym mieście w woj. śląskim najtrudniej o pracę. Urząd Statystyczny podał najnowsze dane

2026-04-02 7:14

Sytuacja na rynku pracy w Polsce jest zróżnicowana, a najnowsze dane pokazują, jak wygląda w poszczególnych regionach. Urząd Statystyczny w Katowicach opublikował raport za luty 2026 r. dla województwa śląskiego. Wynika z niego, że choć ogólna stopa bezrobocia rośnie, to różnice między poszczególnymi miastami są ogromne. W jednym z nich sytuacja jest szczególnie trudna.

AI zdjęcie do artykułu

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Urząd Statystyczny podał nowe dane o bezrobociu w woj. śląskim

Najnowszy raport Urzędu Statystycznego w Katowicach, opisujący sytuację społeczno-gospodarczą w lutym 2026 roku, rzuca nowe światło na rynek pracy w województwie śląskim. Z danych wynika, że pod koniec miesiąca w urzędach pracy zarejestrowanych było 84,6 tys. bezrobotnych. To o 2,8% więcej niż w styczniu i aż o 22,6% więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Stopa bezrobocia w regionie wyniosła 4,8%, co oznacza wzrost o 0,1 punktu procentowego w porównaniu do stycznia oraz o 0,8 punktu procentowego w skali roku. Mimo rosnącego wskaźnika, województwo śląskie nie jest regionem o najwyższym bezrobociu w kraju. Niższą stopę bezrobocia odnotowano między innymi w województwie wielkopolskim (3,9%) oraz mazowieckim (4,5%).

Gigantyczna przepaść między miastami. Tu sytuacja jest najgorsza

Analiza danych z podziałem na powiaty pokazuje, jak wielkie kontrasty występują na śląskim rynku pracy. Na jednym biegunie znajduje się Bytom, gdzie stopa bezrobocia osiągnęła w lutym poziom 10,7%. To znaczny wzrost w porównaniu z końcem lutego ubiegłego roku, kiedy wynosiła 8,6%.

Po drugiej stronie skali jest stolica województwa, Katowice, z najniższym wskaźnikiem bezrobocia na poziomie 1,7%. Jednak i tu sytuacja nieznacznie się pogorszyła, gdyż rok wcześniej wskaźnik ten wynosił 1,2%. Raport Urzędu Statystycznego wprost wskazuje, że na terenie województwa "odnotowuje się znaczne zróżnicowanie stopy bezrobocia".

Zwolnienia grupowe i mało ofert. Niepokojące sygnały z rynku pracy

Dane z urzędów pracy pokazują złożoną dynamikę. W lutym zarejestrowano 10,5 tys. nowych bezrobotnych, co jest liczbą niższą niż w styczniu, ale o 0,5% wyższą niż przed rokiem. Jednocześnie z ewidencji wyrejestrowano 8,2 tys. osób. Liczba dostępnych ofert pracy wzrosła w skali miesiąca o 11,0% do 3,7 tys., jednak na jedną ofertę wciąż przypadało średnio 23 bezrobotnych.

Niepokojącym sygnałem są zapowiedzi zwolnień grupowych. Aż 36 zakładów pracy zadeklarowało, że w najbliższym czasie planuje zwolnić 3 052 pracowników. Dla porównania, rok wcześniej takie plany miało 35 zakładów, a dotyczyły one 2 612 osób.

Kto jest w najtrudniejszej sytuacji? Te grupy mają największy problem

Z analizy struktury bezrobotnych wynika, że w szczególnie trudnej sytuacji znajdują się osoby bez prawa do zasiłku – stanowią one aż 85,7% wszystkich zarejestrowanych. Ich odsetek wzrósł w ciągu roku o 1,8 p. proc. Dużą grupę stanowią także osoby długotrwale bezrobotne (38,3% ogółu) oraz te bez kwalifikacji zawodowych (32,2%).

Kobiety stanowiły 50,2% ogółu bezrobotnych, co oznacza niewielki spadek w porównaniu z rokiem poprzednim. Z kolei odsetek osób powyżej 50. roku życia zmalał nieznacznie do 26,5%.

Bezrobocie 6%. „Z pracą jest dramat”, „Młodym się nie chce pracować” - Komentery