Uchodźcy z Rosji okazali się szpiegami Putina. Sąd wydał surowy wyrok dla małżeństwa z Sosnowca

Przedstawiali się jako wrogowie Władimira Putina i członkowie rosyjskiej opozycji, a w praktyce służyli tamtejszym służbom specjalnym. Igor i Irina R., kojarzeni z fundacją Otwarta Rosja, użyli swojej fałszywej tożsamości do zbierania danych na temat rosyjskich uchodźców politycznych w Polsce. Informacje trafiały prosto do FSB. Sąd Okręgowy w Sosnowcu po utajnionym postępowaniu uznał parę za winną działalności szpiegowskiej i wymierzył im kary pozbawienia wolności.

Ciemna sylwetka osoby w słuchawkach na tle flagi Rosji. O skazaniu rosyjskich szpiegów przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: Shutterstock Rosyjscy szpiedzy działający na Podkarpaciu usłyszeli zarzuty

Igor i Irina R. skazani za szpiegostwo

Igor R. oraz jego małżonka Irina nadal przebywają w areszcie tymczasowym i nie wyjdą z niego w najbliższym czasie. Sąd Okręgowy w Sosnowcu 9 lipca wymierzył mężczyźnie karę siedmiu lat pozbawienia wolności, a jego żonę skazał na trzy lata więzienia. W wyroku uwzględniono czas spędzony w zamknięciu. Mężczyzna jest za kratami od 19 lipca 2024 roku, z kolei jego żona od 13 listopada 2024 roku. Obojga zabrakło na sali rozpraw podczas ogłaszania werdyktu.

Postępowanie sądowe od samego początku było prowadzone przy drzwiach zamkniętych. Także ustne motywy rozstrzygnięcia zostały utajnione z uwagi na specyfikę sprawy oraz zebrane dowody.

Warto przypomnieć, że obywatele Rosji przybyli do naszego kraju w 2022 roku i osiedlili się w Sosnowcu. Igor R. podawał się za przeciwnika politycznego z Rosji, który uciekł z ojczyzny przed zbliżającym się procesem. Jego autentyczność miała być poparta działalnością w stowarzyszeniu Otwarta Rosja, które zostało stworzone przez Michaiła Chodorkowskiego.

Spreparowana biografia była na tyle wiarygodna, że małżeństwo zyskało pomoc od polskiego MSZ w ramach inicjatywy stypendialnej dedykowanej opozycjonistom. W ubiegłym roku przyznano im także status uchodźców.

Przekazywali dane rosyjskim służbom

Zaledwie kilka miesięcy później, w połowie 2024 roku, doszło do ujęcia Igora R., a po nim aresztowano również Irinę. Według śledczych para działała pod przykrywką, realizując cele wyznaczone przez rosyjskie służby wywiadowcze.

Zadaniem małżeństwa miało być zbieranie informacji dotyczących rosyjskich uchodźców politycznych mieszkających na terenie Polski, a także osób i organizacji wspierających uciekinierów, by następnie przesyłać je do Moskwy.

– Igor R. w okresie od lutego do sierpnia 2022 roku współpracował z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej, między innymi poprzez gromadzenie i przekazywanie informacji dotyczących rosyjskich działaczy opozycyjnych przebywających w Polsce, a także osób i instytucji udzielających im pomocy. Dane te przekazał swojej żonie Irinie R. na szyfrowanym elektronicznym nośniku pamięci w celu dalszego przekazania FSB na terytorium Federacji Rosyjskiej – poinformował Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.

Zarzut skonstruowania ładunku wybuchowego

Śledczy oskarżyli ponadto Igora R. o budowę urządzenia wybuchowego z ładunkiem kumulacyjnym oraz jego wysłanie drogą pocztową. Zgodnie z oceną ekspertów, ewentualna eksplozja tej bomby mogłaby doprowadzić do utraty życia wielu osób bądź wywołać ogromne straty materialne.

Decyzja podjęta przez sosnowiecki sąd zamyka pierwszy etap jednego z najgłośniejszych w ostatnich latach postępowań, które dotyczyły funkcjonowania rosyjskiego wywiadu na terytorium Rzeczypospolitej.

QUIZ Krwawi władcy Rosji - Fakty z historii niebezpiecznego sąsiada Polski
Pytanie 1 z 11
Co car Iwan Groźny kazał zrobić z podbitym Nowogrodem?