Tragedia w kopalni CzSM Południe w Stonawie w pobliżu Karwiny. Polski górnik zginął podczas obsługi maszyn. Mężczyzna pracował jako technik w zespole przygotowania wydobycia. Był zatrudniony w firmie Alpex, będącej podwykonawcą. Lekarz, którego wezwano na miejsce, stwierdził zgon Polaka. O tragicznym zdarzeniu poinformowała rzeczniczka Kopalnii Ostrawsko-Karwińskich (OKD) Nad`a Chattova.
Sprawę wypadku zbada komisja złożona z przedstawicieli Urzędu Górniczego, policji, zarządu OKD, firmy Alpex oraz związków zawodowych. To drugi taki wypadek w kopalniach OKD w tym roku. W marcu jeden z górników zginął 800 metrów pod ziemią z powodu zawalenia się złoża węgla. Największą tragedią ostatnich lat był z pewnością wybuch metanu w kopalni CzSM Północ. W wyniku zdarzenia zginęło 13 górników, z czego 12 było obywatelami Polski.