Mroczna tajemnica ulicy Wyzwolenia: Kłótnia, nóż i śmierć
W poniedziałkowy wieczór, 2 lutego w jednym z budynków wielorodzinnych przy ulicy Wyzwolenia w Bielsku-Białej trwało spotkanie towarzyskie. Nie brakowało alkoholu, a jak sugerują wstępne ustalenia, w grę wchodziły również środki odurzające. Nikt nie spodziewał się, że ten wieczór zakończy się tragicznie dla 31-letniego mężczyzny (mieszkańca Bielska-Białej), który w trakcie spotkania poniósł śmierć.
Zgłoszenie o ciężko rannym mężczyźnie dotarło do pogotowia ratunkowego o godzinie 21:49. Na miejsce natychmiast wysłano zespół ratownictwa medycznego, ale mimo podjętej reanimacji, życia poszkodowanego nie udało się uratować. W międzyczasie na miejsce przybyła policja, technicy kryminalistyki oraz prokurator. Rozpoczęły się intensywne działania mające na celu ustalenie przebiegu zdarzeń.
Polecany artykuł:
Kobieta z nożem i trzy zatrzymane osoby. Co dalej ze śledztwem?
Jak poinformował naszą redakcję podkom. Sławomir Kocur, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, w związku ze sprawą zatrzymano trzy osoby. Wśród nich znajduje się 36-letnia kobieta, partnerka zmarłego. To właśnie ją śledczy podejrzewają o zadanie śmiertelnego ciosu nożem. Zatrzymano także dwoje innych uczestników spotkania: 38-letnią kobietę narodowości ukraińskiej oraz 35-letniego mężczyznę. Nieoficjalne informacje wskazują, że cała czwórka – ofiara i zatrzymani – mieszkała w tym samym budynku.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pomiędzy partnerami doszło do gwałtownej kłótni. W trakcie sprzeczki kobieta miała sięgnąć po nóż kuchenny i ugodzić nim swojego partnera. Jednak dokładne okoliczności zdarzenia są nadal badane. Czynności procesowe trwały przez całą noc i są kontynuowane. Nieoficjalnie wiadomo, że zarówno podejrzana, jak i świadkowie zdarzenia, w chwili zatrzymania mogli znajdować się pod wpływem alkoholu oraz substancji psychoaktywnych. Ten fakt znacząco utrudnia odtworzenie dokładnego przebiegu zdarzeń i zebranie wiarygodnych zeznań.
Śledztwo w sprawie tej tragedii prowadzi Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała-Północ. Policja na tym etapie nie udziela dalszych szczegółów, co jest standardową praktyką w tego typu sprawach. Pozostaje czekać na wyniki dochodzenia, które rzucą więcej światła na mroczną noc przy ulicy Wyzwolenia i odpowiedzą na pytanie, co tak naprawdę doprowadziło do śmierci 31-letniego mężczyzny.