Za najstarszą restaurację w Beskidach uznawana jest Stara Karczma w Jeleśni. Z kolei na Górnym Śląsku palmę pierwszeństwa dzierży restauracja Sedlaczek w Katowicach. W gronie historycznych lokali Śląska jest jednak jeszcze jedno miejsce, które przez wielu badaczy i miłośników historii uważane jest za absolutnie wyjątkowe – zarówno pod względem wieku, jak i znaczenia.
Karczma starsza niż miasto
Austeria w Sławkowie przez wielu uznawana jest za najstarszą karczmę w Polsce. Nawet jeśli nie nosi tego tytułu w sposób bezdyskusyjny, z całą pewnością należy do najstarszych i najpiękniejszych tego typu obiektów w kraju. Co więcej, historia sławkowskiego karczmarstwa jest starsza niż samo miasto. Jak pisał Jan Długosz, już w 1220 roku biskup krakowski Iwo Odrowąż uposażył klasztor Zakonu Ducha Świętego w Prądniku pod Krakowem dochodami z karczem działających w Sławkowie.
Budynek Austerii w obecnym kształcie pochodzi z 1781 roku, jednak jego dzieje sięgają znacznie wcześniejszych czasów. Przez wieki obiekt był wielokrotnie przebudowywany, dostosowywany do zmieniających się potrzeb i realiów, pozostając ważnym punktem na mapie handlowej i towarzyskiej regionu.
W źródłach historycznych karczma pojawia się także pod nazwą „Pierwocha”. Miała ją zawdzięczać jednemu z dawnych dzierżawców noszących to nazwisko, który zasłynął z wyjątkowej gościnności i dobrego jadła. To właśnie te cechy sprawiły, że jego imię na trwałe zapisało się w lokalnej tradycji.
Zmienne losy Austerii
Podobnie jak cały Sławków, Austeria pierwotnie należała do biskupów krakowskich. W 1789 roku przeszła na własność miasta, które oddawało ją następnie w dzierżawę kolejnym najemcom. Brak środków na remonty doprowadził w 1861 roku do katastrofalnego stanu technicznego budynku i podjęcia decyzji o jego rozbiórce.
Los obiektu odmienił się dzięki inicjatywie Rubina Glajtmana z Olkusza, który zadeklarował przeprowadzenie remontu w zamian za wieloletnią umowę najmu. Choć ostatecznie przetargu nie wygrał, Austeria została uratowana i funkcjonowała jako karczma aż do wybuchu II wojny światowej.
W czasie okupacji mieścił się tu tzw. Dom Niemiecki. Po wojnie budynek pełnił różne funkcje publiczne – w latach 1969–1987 działało tu miejskie muzeum. W 1992 roku Austerii przywrócono jej pierwotne przeznaczenie. Od tego momentu znów jest miejscem, w którym historia spotyka się z kuchnią.
Zobaczcie Austerię na zdjęciach.
Co można zjeść w Austerii?
Menu Austerii opiera się na kuchni tradycyjnej, solidnej i sycącej, znanej z dawnych karczm. W karcie znajdziemy m.in.:
Zupy:
- Rosół z domowym makaronem – 20 zł
- Zupa pomidorowa z ryżem lub makaronem – 20 zł
- Barszcz czerwony z pasztecikiem – 20 zł
- Flaczki wołowe – ok. 27 zł
Dania główne – wieprzowina:
- Schabowy z kością z puree i kapustą – 45 zł
- Rolada wieprzowa w sosie grzybowym – 45 zł
- Golonka na kapuście – 46 zł
- Schab zapiekany z serem camembert – 44 zł
- Żeberka na kapuście – 40 zł
- Cordon Bleu z dodatkami – 46 zł
Dania z drobiu i regionalne:
- Filet z kurczaka grillowany lub po parysku – 40 zł
- Placek ziemniaczany z gulaszem – 40 zł
- Kluski śląskie (prażuchy) – 50 zł
Pierogi (porcja 7 sztuk):
- Pierogi z kaczką i żurawiną – 32 zł
- Pierogi sławkowskie z bobem – 32 zł
- Pierogi z ziemniakami i twarogiem – 30 zł
- Pierogi z owocami sezonowymi – 28 zł
- Pierogi wiejskie (ze szpinakiem, mozzarellą i suszonym pomidorem) – 32 zł
To kuchnia bez kompromisów – syta, klasyczna i wierna wielowiekowej tradycji karczemnej, którą w Sławkowie pielęgnuje się od pokoleń.