Sylwester Suszek zaginął. Gdzie jest król bitcoinów? Oto najnowsze ustalenia

Sylwester Suszek zaginął 10 marca 2022 roku. Za dwa miesiące minie więc rok od zaginięcia polskiego króla bitcoinów. Nikt nie wie, co stało się z 34-latkiem. Zapytaliśmy więc katowicką policję, jak obecnie wygląda sprawa Suszka. Oto najnowsze ustalenia.

Sylwester Suszek zaginął. Gdzie jest król bitcoinów? Oto najnowsze ustalenia
Autor: Policja Śląska/pixabay/ Materiały prasowe

Sylwester Suszek, polski król bitcoinów, zaginął w tajemniczych okolicznościach

Sylwester Suszek zaginął 10 marca ubiegłego roku. Tego dnia 34-letni biznesmen był na spotkaniu w Czeladzi. Potem ślad po nim zaginął. Suszek to założyciel największej w Polsce giełdy "cyfrowego złota" - Bit Bay'a, obecnie funkcjonującej pod nazwą Zonda.

Siostra mężczyzny sugerowała, że mogło mu się coś stać. - Ludzie, którzy mieli takie giełdy, nie żyją. Nie bez powodu Sylwester się stracił. Mój brat był osobą wielką i majętną - mówiła w rozmowie z nami pani Nicole. Miała dostać od Sylwestra wiadomość głosową. Dźwięk był jednak mocno zniekształcony. Na policję zgłaszało się wiele osób, które rzekomo go widziały. Z pewnością zachęciła je nagroda wysokości miliona złotych. Policja przekazała nam jednak wówczas, że żaden z tych tropów się nie sprawdził.

Co się stało z Sylwestrem Suszkiem? Oto najnowsze ustalenia

Król polskiego bitcoina od dziesięciu miesięcy jest nieuchwytny. Policja z Katowic cały czas prowadzi intensywne poszukiwania mężczyzny.

- Żadnego przełomu nie ma. Co jakiś czas badane są wątki dotyczące możliwej obecności zaginionego w Polsce i za granicą. Do tej pory jednak nie było nowych informacji - mówi podkomisarz Łukasz Kloc z Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. 

Rodzina Suszka sugerowała, że 34-latkowi mogło się stać coś złego. Sugerowali, że majętny mężczyzna miał wrogów, którzy mogli czyhać na jego życie. - Sprawdzaliśmy także i te wątki. Żadna z tych informacji nie znalazła jednak potwierdzenia - dodaje Kloc.