Stadion Ruchu Chorzów do rozbiórki
Miejska Spółka ADM Serwis, która ma być odpowiedzialna za budowę nowego stadionu Ruchu Chorzów, właśnie ogłosiła przetarg na pierwszy etap rozbiórki. Będzie on obejmował zadaszoną trybunę główną stadionu przy ul. Cichej. Jak informują władze miasta Chorzowa, pierwszy etap rozbiórki ma się rozpocząć po zakończeniu sezonu.
Z postępowania zostanie wyłoniony wykonawca, który zajmie się zarówno projektem, jak i samą rozbiórką. Spółka będzie na bieżąco informować o postępach - informuje miasto i dodaje: To ważny krok ku przyszłości i nowemu obiektowi, który pozwoli na dalszy rozwój infrastruktury sportowej i przyciągnie jeszcze więcej emocji na trybuny.
Stary stadion do rozbiórki, a co z nowym?
W przypadku szybkiego rozstrzygnięcia przetargu na rozbiórkę trybuny głównej, prace mogłyby się rozpocząć już w lato. To też będzie oznaczać, że klub będzie się musiał wyprowadzić spod trybuny, gdzie są obecnie znajdują się biura, szatnie i magazyny.
Miasto w tym roku na budowę nowego stadionu Ruchu zabezpieczyło niewiele, ponad 36 mln zł. Z tych pieniędzy zostanie przeprowadzona rozbiórka starego obiektu przy ul. Cichej 6, a to, co zostanie, pójdzie już na stawianie nowego obiektu. Co istotne, odrzucony zostanie stary projekt stadionu, na 16 tys. osób, a powstanie nowy, na 22 tys. widzów.
Budowa nowego obiekty ma się odbyć etapami i rozłożona jest aż na 15 lat. W tym roku, przeznaczone na ten cel jest 36,2 mln zł. Finansowanie w kolejnych latach wygląda następująco:
- w latach 2026-2028 od 32,7 do 31,2 mln zł każdego roku,
- w latach 2029-2040 już od 24 do 15,9 mln zł co rok.
Finalnie nowy obiekt dla Niebieskich ma kosztować 408 mln zł, przynajmniej tak wynika ze wstępnej prognozy. Kwota końcowa prawdopodobnie jeszcze wzrośnie ze względu na to, że był przygotowywany pod mniejszy obiekt.
Stadion Śląski "domem" dla Ruchu Chorzów
Jak powiedział radny Marcin Michalik, według jego analiz i wyliczeń, opartych na niedawno realizowanych podobnych inwestycjach m.in. w Opolu i Częstochowie, na samą budowę stadionu potrzebne będzie ok. 500 mln zł, a dochodzą do tego jeszcze koszty kredytu i utrzymania obiektu.
Przewidywany koszt stadionu przy poziomie 22-25 tys. krzesełek i koszcie 20 tys. zł za jedno (plus) wyniesie 500 mln zł. Przy kredycie na 20 lat i kosztach utrzymania stadionu wynoszących ok. 10 mln rocznie miasto będzie musiało wydać w tym okresie powyżej 1 mld zł. Takich pieniędzy nie mamy - powiedział niedawno w rozmowie eska.pl Marcin Michalik, przewodniczący Klubu Radnych KO w Chorzowie.
Obecnie Ruch Chorzów swoje mecze rozgrywa na Stadionie Śląskim. Wszystko zapowiada, że Kocioł Czarownic będzie dla Niebieskich domem przez kilka najbliższych lat. To tam niedawno padł rekord frekwencji w XXI w czasie jednego meczu i to zaplecza ekstraklasy, kiedy to spotkanie Ruchu z Wisłą Kraków przyciągnął dokładnie 53 293 osoby. Obecnie Ruch Chorzów walczy o powrót do ekstraklasy, ale na ten moment jego gra w baraż stoi pod wielkim znakiem zapytania ze względu na nienajlepsze wyniki w ostatnich meczach.
Stadion przy Cichej to kawał historii
Ruch Chorzów pierwsze mecze rozgrywał na targowisku między dzisiejszymi ulicami Farną i Wrocławską. Tam też rozegrany został pierwszy historyczny mecz w 3. edycji Mistrzostw Polski z Cracovią, a obejrzało go 800 widzów. Obecny stadion przy Cichej został wybudowany w latach 1934–1935, a uroczyste otwarcie nastąpiło 29 września tego samego roku. Obiekt mógł pomieścić 40 tysięcy widzów i był najnowocześniejszym stadionem w Polsce. Miał zadaszoną główną trybunę bez słupów zasłaniających widok, co stanowiło wtedy ewenement na skalę Polski i świata. W chwili jej zamontowania najnowocześniejszą tego typu konstrukcją na świecie.
Na tym stadionie Ruch Chorzów zdobył 14 razy mistrzostwo Polski. To na tym stadionie Ruch dochodził do ćwierćfinału Pucharu Europy (dzisiejsza Liga Mistrzów) w sezonie 1974/1975, czy rok wcześniej do ćwierćfinału Pucharu UEFA (dzisiejsza Liga Europy).
To właśnie na tym stadionie dojrzewały talenty takich piłkarzy, jak legenda polskiej piłki Gerard Cieślik, Ernest Wilimowski, Eugeniusz Faber, Joachim Marx, Teodor Peterek, czy już bardziej współcześnie: Arkadiusz Bąk, Mariusz Śrutwa, Krzysztof Warzycha czy Marcin Baszczyński.
