Afera po pielgrzymce kibiców na Jasną Górę, która odbyła się 11 stycznia 2026 roku. W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jak prezydent Karol Nawrocki wita się z Tomaszem P. ps. Dragon – człowiekiem nieprawomocnie skazanym na sześć lat więzienia. Sprawą zajął się szef MSWiA. Minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, poinformował we wtorek, że resort wyjaśnia, czy Służba Ochrony Państwa (SOP) wiedziała, kto dokładnie miał wziąć udział w spotkaniu z prezydentem.
Sprawę jako pierwsza opisała Wirtualna Polska. Według portalu, prezydent Karol Nawrocki, witając się z uczestnikami pielgrzymki, serdecznie uścisnął dłoń Tomasza P. ps. Dragon. Kancelaria Prezydenta tłumaczy, że spotkanie miało charakter otwarty.
Pan Prezydent wziął udział w Mszy Świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych Pielgrzymów. Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym z udziałem Prezydenta RP była okazja do krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań Pana Prezydenta z uczestnikami Pielgrzymki – powiedział, cytowany przez WP, rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Rzecznik dodał również, że okoliczności związane ze skazaniem jednego z uczestników spotkania nie były panu prezydentowi znane.
Kierwiński o spotkaniu prezydenta: "To nie jest przypadkowe spotkanie na ulicy"
Szef MSWiA Marcin Kierwiński w Programie III Polskiego Radia podkreślił, że tego typu kontakty polityków z osobami ze środowisk przestępczych są niebezpieczne dla państwa. Jego zdaniem spotkanie prezydenta z Tomaszem P. nie było przypadkowe.
Ten facet na tym spotkaniu nie wygląda, że to jest jakiś gość w dziesiątym rzędzie. To wygląda, jak lider środowiska, który wita pana prezydenta. Nie ma wątpliwości, że kancelaria pana prezydenta wiedziała o jego obecności. To nie jest przypadkowe spotkanie na ulicy. I pytanie, czy wiedziała o tym SOP, czy SOP była poinformowana na ten temat – powiedział Kierwiński.
Minister poinformował, że wiceminister Czesław Mroczek zwrócił się już do p.o. komendanta SOP, płk. Krzysztofa Króla, z prośbą o wyjaśnienia. Resort chce ustalić, czy funkcjonariusze SOP mieli wiedzę na temat tego, kto będzie uczestniczył w spotkaniu. Kierwiński przyznał jednak, że SOP nie może powstrzymać osoby ochranianej przed podjęciem jakiejś decyzji, ale jej obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa.
Kim jest Tomasz P. ps. Dragon?
Jak opisała Wirtualna Polska, po oficjalnej części pielgrzymki kibiców na Jasnej Górze doszło do spotkania w "bardziej wyselekcjonowanym gronie". To właśnie tam prezydent przywitał się z Tomaszem P.
Szeroko uśmiechnięty podszedł do stojącego na przodzie grupy mężczyzny w czarnej bluzie i dżinsowych spodniach. Przywitali się jak starzy znajomi i uścisnęli. »Jagiellonia« – mówi Nawrocki. I zaczyna witać się z kolejnym kibicem – czytamy w publikacji WP.
Portal wskazuje, że Tomasz P. ps. Dragon to osoba wielokrotnie skazywana za ciężkie przestępstwa, która obecnie czeka na wyrok sądu drugiej instancji. W nieprawomocnym wyroku został skazany na sześć lat więzienia m.in. za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia. Obrońca mężczyzny, adwokat Rafał Gulko, w rozmowie z Wirtualną Polską podkreślił, że jego klient jest formalnie osobą niekaraną.
Poprzednie wyroki uległy zatarciu, a wyrok z 2024 r. jest nieprawomocny, złożyliśmy apelację i wciąż czekamy na wyznaczenie terminu rozprawy w sądzie drugiej instancji – powiedział.