Do tragicznego wypadku doszło w środę, 30 września, na trasie S1 w Sosnowcu. Na wysokości zjazdu na ulicę Lenartowicza, na jezdni w kierunku Dąbrowy Górniczej, zderzyły się samochód osobowy marki Lexus oraz pojazd ciężarowy.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło około godziny 13:30. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Zderzenie miało poważne konsekwencje dla osób podróżujących Lexusem.
Kierowca Lexusa zmarł w szpitalu
W wyniku wypadku kierowca oraz pasażerka samochodu osobowego zostali przetransportowani do szpitala. Początkowo służby informowały o dwóch osobach poszkodowanych.
Wieczorem sosnowiecka policja przekazała tragiczną informację. 52-letni kierowca Lexusa, pomimo udzielonej pomocy medycznej i przewiezienia do szpitala, zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
W związku ze śmiertelnym wypadkiem ogłoszono czarny alert drogowy.
S1 była zablokowana. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami
Po wypadku trasa S1 w kierunku Dąbrowy Górniczej została zablokowana. Policja informowała, że utrudnienia mogą potrwać nawet kilka godzin.
Kierowcy byli proszeni o wybieranie alternatywnych tras oraz stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy i innych służb pracujących na miejscu.
Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia i wykonywali czynności, które mają pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu wypadku.
36-latek zaatakował rodziców, potem popełnił samobójstwo:
Policja ustala, jak doszło do tragedii
Do zdarzenia doszło na 538. kilometrze trasy S1, w rejonie zjazdu na ulicę Lenartowicza. Samochód ciężarowy zderzył się tam z Lexusem. Na tym etapie służby nie podają przyczyny wypadku. Szczegółowe okoliczności tragedii będą teraz wyjaśniane przez policjantów.
Około godziny 18:40 policja poinformowała, że droga została już udrożniona i jest przejezdna.
Tragiczny wypadek na S1 zakończył się śmiercią 52-letniego kierowcy. To kolejny dramatyczny apel służb o ostrożność na drogach.