Mimo pandemii koronawirusa, tyszanie mogą bezpiecznie korzystać z rowerów na wynajem.
- ze względów bezpieczeństwa rowery - zwłaszcza kierownice, siodełka, linki, manetki oraz terminale - będą codziennie dezynfekowane przez firmę obsługującą system rowerów miejskich - mówi Ewa Grudniok, rzeczniczka Urzędu Miasta Tychy.
Mimo to warto mieć ze sobą płyn do dezynfekcji i po skorzystaniu z roweru przemyć ręce.
Tyskim rowerem miejskim można też wyjechać poza miasto.
To dlatego, że tyskie stacje rowerowe zostały zintegrowane ze stacjami w innych miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Bez dodatkowych kosztów można wypożyczać i zwracać rowery w katowickim City by bike, chorzowskim KajTeroz oraz na stacjach systemów w Sosnowcu, Gliwicach, Zabrzu i Siemianowicach Śląskich. W ramach współpracy z w woj. śląskim tyszanie mogą też wypożyczyć i zwracać rowery miejskie w Pszczynie i Goczałkowicach-Zdroju.
Do wypożyczenia roweru miejskiego potrzebna jest mobilna aplikacja.
- Wystarczy założyć konto w systemie m.in. poprzez aplikację mobilną Nextbike lub stronę TyskiRower.pl. Należy również zasilić konto kwotą co najmniej 10 złotych, z których będą finansowane opłaty za przyszłe wypożyczenia. Można też skorzystać z posiadanego konta Nextbike założonego w Tychach lub w innym systemie - dodaje Grudniok.
Cennik pozostaje bez zmian.
Podobnie jak w ubiegłym roku za pierwsze 15 minut jazdy nie zapłacimy ani grosza. Za pierwszą godzinę trzeba będzie jednak zapłacić złotówkę, za drugą 2 złote, za trzecią 3 złote, a za każdą kolejną 4 złote.
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!