Rektor Uniwersytetu Śląskiego napisał list do Ukraińców. Padła mocna deklaracja

Uniwersytet Śląski opublikował list rektora do ukraińskich studentów, doktorantów, pracowników i gości uczelni. Prof. dr hab. Ryszard Koziołek zapewnił, że osoby dotknięte wojną nadal mogą liczyć na wsparcie, a uczelnia pozostanie dla nich miejscem gościnnym i bezpiecznym. W liście napisał też o aktach niechęci i nienawiści, które - jak ocenił - dotykają również ukraińską społeczność.

Budynek Uniwersytetu Śląskiego z logo uczelni i powiewającą flagą. O wsparciu dla Ukraińców czytaj w Eska Śląskie.
Autor: Tomasz Stankiewicz

List rektora do ukraińskiej społeczności Uniwersytetu Śląskiego

List trafił do ukraińskich studentów, doktorantów, pracowników i gości uczelni, a podpisał go prof. dr hab. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego. W tekście zapewnił, że osoby dotknięte wojną nadal mogą liczyć na wsparcie, a uczelnia pozostanie dla nich miejscem gościnnym i bezpiecznym. Na otwarcie przywołał fragment utworu Serhija Żadana „Bez tytułu”, odnosząc się do doświadczenia wojny i losu tych, którzy musieli opuścić swoje domy.

„- Skąd fruniecie, ptaki? Jakim wichrem gnane? - Przychodzimy z miasta, które jest już martwe.” - Serhij Żadan, Bez tytułu

Uniwersytet Śląski pomaga Ukraińcom od początku agresji Rosji

Rektor przypomniał, że od pierwszych dni agresji Rosji na Ukrainę Uniwersytet Śląski przyjmował uchodźców, w tym studentów, którzy musieli opuścić domy. Jak zaznaczył, uczelnia organizowała też pomoc dla tych, którzy zostali w Ukrainie. Zadeklarował, że wsparcie będzie trwało do końca wojny.

„Od pierwszych dni agresji Rosji na Ukrainę Uniwersytet Śląski, podobnie jak wiele innych polskich uczelni, przyjął uchodźców - w tym studentów - których wojna wygnała z domów, oraz organizował pomoc tym, którzy zostali w Ukrainie. Nic się w tym względzie nie zmieniło i nie zmieni. Dopóki ta wojna się nie skończy, możecie na nas liczyć.” - napisał prof. dr hab. Ryszard Koziołek, rektor Uniwersytetu Śląskiego

Koziołek o aktach niechęci. Uczelnia pozostanie bezpiecznym miejscem

Rektor napisał też o aktach niechęci, a nawet nienawiści, które dotykają także ukraińską społeczność. Jak ocenił, są skutkiem działań polityków. Takie postawy nazwał godnymi potępienia i zawstydzającymi, przypominając o gościnności i solidarności wobec osób krzywdzonych.

„Pojawiło się jednak zagrożenie nowe. Nieodpowiedzialne słowa i czyny waszych i naszych polityków skutkują aktami niechęci, a nawet nienawiści, które dotykają także Was. Są to postawy godne potępienia i zawstydzające wszystkich, którzy pomagając Wam, dowiedli swojego przywiązania do starej, polskiej cnoty Gościnności oraz tej nowszej, jaką jest Solidarność z krzywdzonymi.” - napisał prof. dr hab. Koziołek.

Na końcu listu rektor wyraził współczucie dla strat i cierpień wywołanych wojną. Zapewnił też, że Uniwersytet Śląski pozostanie dla ukraińskiej społeczności miejscem gościnnym i bezpiecznym.

„W imieniu własnym oraz społeczności naszej uczelni wyrażam niezmienne współczucie dla Waszych strat i cierpień wywołanych przez wojnę. Zapewniam, że Uniwersytet Śląski pozostanie dla Was miejscem gościnnym i bezpiecznym.” - zadeklarował rektor.

Artykuł stworzony przy wykorzystaniu AI

LEDER: DLACZEGO POLACY ATAKUJĄ UKRAIŃCÓW? ZA WOŁYŃ!