Referendum w Bytomiu zablokowane! Tysiące podpisów jest nieważnych

2026-05-06 13:30

Referendum w Bytomiu nie dojdzie do skutku, choć inicjatorzy zebrali tysiące podpisów. Po ich dokładnej weryfikacji okazało się jednak, że ogromna część jest nieważna – wśród nich znalazły się nawet dane osób zmarłych. Sprawa nabiera poważnego charakteru, bo władze miasta zapowiadają zawiadomienie prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Referendum w Bytomiu nie będzie

i

Autor: UM Bytom/Pixaby/ Materiały prasowe

Referendum w sprawie odwołania władz Bytomia nie odbędzie się. Choć inicjatorzy akcji dostarczyli ponad 12 tysięcy podpisów, to po ich przeliczeniu przez delegaturę Krajowego Biura Wyborczego w Katowice okazało się, że wymagany próg nie został osiągnięty.

Zgodnie z przepisami, aby referendum mogło się odbyć, konieczne było zebranie co najmniej 10 627 ważnych podpisów. Tymczasem – jak wynika z decyzji komisarza wyborczego Paweł Wysocki – prawidłowych było jedynie 7410. Aż 4621 podpisów zostało uznanych za nieważne.

Szokujące ustalenia

Największe kontrowersje budzi fakt, że na listach znalazło się aż 179 podpisów osób zmarłych. Wiele innych zawierało błędy formalne – brak danych, nieczytelne wpisy czy nieprawidłowe numery PESEL.

To właśnie te nieprawidłowości przesądziły o odrzuceniu wniosku o referendum.

Sprawa trafia do prokuratury

Prezydent miasta, Mariusz Wołosz, zapowiedział zdecydowane kroki prawne.

– Mając świadomość tego, kto i w jaki sposób zbierał podpisy, składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa fałszerstwa. Będę też wnioskował o zabezpieczenie kart z podpisami – poinformował.

Jak przekazała rzeczniczka urzędu miasta, Małgorzata Węgiel-Wnuk, zawiadomienie ma trafić do prokuratury jeszcze 6 maja.Prezydent podkreślił również, że za ewentualne nadużycia może grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Z kolei przedstawiciele inicjatywy referendalnej twierdzą, że wysoki odsetek nieważnych podpisów nie jest niczym nadzwyczajnym. W ich ocenie mogło dojść do celowego działania przeciwników referendum.

Przypominamy że listy poparcia były do pobrania w internecie i każdy mógł wypełnić je w dowolnie błędny sposób i przynieść do stałych punktów zbiórek, zwłaszcza zwolennicy obecnej władzy którzy kurczowo chcą się tam utrzymać, bo wiedzą, czym grozi jej utrata i późniejsze konsekwencje ich rozliczenia - czytamy w oświadczeniu inicjatywy referendalnej w Bytomiu.

Tak przebiegało zbieranie podpisów:

„Referendum nie będzie”

Ostatecznie decyzja jest jednoznaczna – referendum nie zostanie przeprowadzone.

– „To dobra wiadomość dla mieszkańców” – ocenił prezydent Wołosz, dziękując za zaufanie.

Jednocześnie sprawa może mieć dalszy ciąg – już nie wyborczy, lecz karny. Śledczy będą teraz badać, czy podczas zbierania podpisów doszło do nieprawidłowości lub przestępstwa.

Co dalej w regionie?

Podobne inicjatywy referendalne trwają także w innych miastach regionu. W Chorzowie oraz Będzinie trwa jeszcze weryfikacja podpisów.

W tych przypadkach ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły – ale wydarzenia z Bytomia pokazują, że każdy podpis może mieć kluczowe znaczenie. 

Śląsk Radio ESKA Google News