Pszczoła użądliła 5-latka w podniebienie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR
Dramat podczas imprezy „Tyskie Śniadania" nad Jeziorem Paprocańskim! 5-latek został użądlony przez pszczołę w podniebienie, pomoc nadeszła natychmiast przez szczęśliwy traf. Jak poinformowała Straż Miejska Miasta Tychy, „11 lipca nasz funkcjonariusz, pełniący również funkcję przewodnika psa w Grupie Ratowniczo-Poszukiwawczej działającej przy OSP Stare Bielsko, uczestniczył w wydarzeniu „Tyskie Śniadania” nad Jeziorem Paprocańskim. Podczas spotkania prowadził działania edukacyjne, przekazując uczestnikom wiedzę z zakresu bezpieczeństwa oraz zasad udzielania pierwszej pomocy”. W pewnym momencie do strażnika podbiegła zaniepokojona matka chłopca. „W pewnym momencie do naszego strażnika zgłosiła się zaniepokojona kobieta z informacją, że jej dziecko zostało użądlone przez owada w podniebienie. Tego typu zdarzenie mogło stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia ze względu na ryzyko szybko narastającego obrzęku dróg oddechowych” – przekazała Straż Miejska.
"Dzięki szybkiej reakcji naszego funkcjonariusza oraz sprawnej współpracy wszystkich służb pomoc dotarła na czas"
Funkcjonariusz od razu ocenił sytuację i wezwał pomoc. „Nasz funkcjonariusz natychmiast ocenił sytuację, powiadomił służby medyczne i do czasu ich przybycia monitorował stan dziecka oraz pozostawał w stałym kontakcie z opiekunem” – poinformowali strażnicy. Ze względu na zagrożenie na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i Moto Ambulans Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Ostatecznie chłopcem zajęła się załoga karetki pogotowia. Dziecko zostało przewiezione do szpitala w Katowicach. Śmigłowiec LPR odleciał bez pacjenta.
Straż Miejska podkreśla, że szybkie działanie wszystkich służb miało duże znaczenie. „Po kilku minutach dziecko zostało objęte specjalistyczną opieką medyczną przez przybyły zespół ratownictwa medycznego. Dzięki szybkiej reakcji naszego funkcjonariusza oraz sprawnej współpracy wszystkich służb pomoc dotarła na czas, a zagrożenie dla życia dziecka zostało skutecznie zażegnane” – czytamy w komunikacie.
Strażnicy zwracają uwagę, że takie sytuacje mogą wydarzyć się w każdej chwili. „To kolejny przykład, że wiedza, opanowanie i szybkie działanie mają ogromne znaczenie w sytuacjach, które mogą wydarzyć się niespodziewanie – nawet podczas rodzinnego wypoczynku” – podsumowała Straż Miejska Miasta Tychy.