Pijany motocyklista z zakazem wjechał w rondo. Śmigłowiec LPR zabrał ranną pasażerkę

2026-03-12 7:47

Ruda Śląska, dzielnica Chebzie. 35-latek z ponad 1,5 promila alkoholu we krwi wjechał motocyklem na rondo. Choć miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wiózł ze sobą kobietę. Poszkodowana w ciężkim stanie trafiła do szpitala na pokładzie helikoptera LPR.

Wypadek motocyklisty w Rudzie Śląskiej

i

Autor: Śląska Policja/ Materiały prasowe

Wypadek na rondzie w Rudzie Śląskiej. Pijany 35-latek rozbił motocykl

Do groźnego wypadku doszło w sobotę, 7 marca, tuż przed godziną 19:00 przy ulicy Szyb Barbary w rudzkiej dzielnicy Chebzie. Dyżurny lokalnej komendy odebrał zgłoszenie o zdarzeniu z udziałem motocykla tuż za zjazdem z Drogowej Trasy Średnicowej. Na miejsce błyskawicznie zadysponowano ratowników medycznych oraz policjantów z drogówki.

Funkcjonariusze szybko ustalili przebieg zdarzeń. 35-letni mieszkaniec Katowic prowadził hondę, mając w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Dodatkowo złamał nałożony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów. W tę niebezpieczną przejażdżkę zabrał 42-letnią kobietę, również katowiczankę.

Kierujący jednośladem jechał zbyt szybko i stracił kontrolę nad maszyną. Z impetem uderzył w wysepkę ronda, co zakończyło się groźnym upadkiem. Pasażerka doznała na tyle poważnych obrażeń, że na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które przetransportowało ją do szpitala.

Sprawca wypadku w Chebziu za kratkami. Grozi mu 10 lat więzienia

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Rudzie Śląskiej. Na wniosek śledczych sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla 35-latka. Za prowadzenie po pijanemu, złamanie zakazu sądowego i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym grozi mu teraz dekada za kratkami.

Mundurowi po raz kolejny apelują o rozsądek. Jazda motocyklem pod wpływem alkoholu i łamanie orzeczonych zakazów to proszenie się o tragedię. Prowadzenie jednośladu wymaga maksymalnego skupienia, a w takich warunkach najdrobniejszy błąd kończy się tragicznie.

Równie ryzykowne jest zabieranie na motocykl pijanych pasażerów, ponieważ ich spowolnione reakcje mogą doprowadzić do utraty równowagi w krytycznym momencie.

Zdjęcia z miejsca tego dramatycznego zdarzenia udostępniono w poniższej galerii.

Śląsk Radio ESKA Google News