Spis treści
Nie żyje Kazimierz Grajcarek. Ratownik i legenda śląskiej „Solidarności”
O śmierci Kazimierza Grajcarka poinformowano w niedzielę za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wiadomość przekazali m.in. przewodniczący „Solidarności” w PG Silesia Grzegorz Babij oraz poseł PiS Przemysław Drabek, który zwrócił uwagę na jego wieloletnie zaangażowanie w działalność związkową i obronę praw pracowników.
- Dla wielu z nas był "Generałem" — człowiekiem oddanym sprawie górników, walce o godność pracy i wartości Solidarności. Przez całe życie kierował się zasadami, odwagą i troską o innych. Dla przyjaciół był kimś więcej niż działaczem — zawsze można było na Niego liczyć, porozmawiać i znaleźć wsparcie – napisał Drabek.
Kazimierz Grajcarek przyszedł na świat 17 kwietnia 1952 roku w Międzybrodziu Bialskim. Ukończył szkołę zawodową przy zakładach włókienniczych w Bielsku-Białej, a swoją karierę zawodową rozpoczął jako ślusarz-mechanik. W latach 1979–1990 był związany z kopalnią Silesia, gdzie pracował zarówno jako górnik, jak i ratownik.
Kazimierz Grajcarek i jego opozycyjna droga. Walczył o prawa na Podbeskidziu
Do NSZZ „Solidarność” przystąpił we wrześniu 1980 roku, współtworząc komisję zakładową w kopalni. Po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażował się w działalność podziemną, m.in. rozpowszechniając niezależne wydawnictwa. W sierpniu 1982 roku został internowany w ośrodku w Zabrzu-Zaborzu, który opuścił w grudniu tego samego roku.
W 1988 roku uczestniczył w organizowaniu strajku w kopalni Silesia, a następnie włączył się w odbudowę struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. W latach 1989–1992 pełnił funkcję wiceprzewodniczącego regionu, po czym wrócił do pracy w kopalni jako ratownik górniczy.
W kolejnych latach pozostawał aktywny w strukturach krajowych związku. W latach 1996–2018 zasiadał w Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, był również wiceprzewodniczącym sekcji górnictwa węgla kamiennego oraz przewodniczącym rady sekretariatu Górnictwa i Energetyki. W 2002 roku bez powodzenia ubiegał się o funkcję przewodniczącego „Solidarności”. Na emeryturę przeszedł w 2018 roku.
Za swoją działalność został wyróżniony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności.