Koszmar na S1 w Katowicach. 23-latek wysiadł z auta i zginął na miejscu

2026-03-15 8:24

Dramatyczne sceny rozegrały się na drodze ekspresowej S1 w Katowicach. Młody, 23-letni kierowca zatrzymał auto i wyszedł z pojazdu. Chwilę później został śmiertelnie potrącony przez nadjeżdżający samochód. Reanimacja nie przyniosła skutku.

Dramat na S1 w Katowicach. 23-latek wyszedł z auta i zginął

Do tragicznego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 14 marca, w okolicach godziny 17:00 na odcinku trasy ekspresowej S1 w Katowicach (w stronę Tychów). W wyniku potrącenia zginął tam 23-letni mężczyzna.

Z pierwszych ustaleń policji wynika, że młody kierowca podróżował w kierunku Tychów. W pewnym momencie zatrzymał swój samochód na katowickim fragmencie trasy. Przyczyną postoju była najprawdopodobniej niespodziewana awaria pojazdu.

Gdy 23-latek zdecydował się wyjść z samochodu, doszło do tragedii – został on z impetem potrącony przez nadjeżdżający pojazd. Na miejsce błyskawicznie zadysponowano pogotowie ratunkowe i policję. Ratownicy medyczni od razu rozpoczęli reanimację, niestety życia młodego kierowcy nie udało się uratować.

Podkomisarz Dominik Michalik, pełniący funkcję rzecznika Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, potwierdził, że mężczyzna zginął pod kołami nadjeżdżającego auta tuż po tym, jak opuścił swój pojazd. Szybka interwencja służb ratunkowych nie przyniosła rezultatu.

Zdjęcia z miejsca tej tragedii można obejrzeć w naszej galerii zdjęciowej.

Dziecko w aucie 23-latka. Policja i prokurator badają sprawę potrącenia

Na miejscu wypadku przez wiele godzin działania prowadzili policjanci z wydziału ruchu drogowego oraz technicy kryminalistyczni. Wszystkie czynności odbywały się pod ścisłym nadzorem prokuratora.

Śledczy skrupulatnie zabezpieczali ślady i gromadzili materiał dowodowy, który ma pozwolić na odtworzenie dokładnego przebiegu zdarzenia. Obecnie policja nie ujawnia jeszcze wszystkich szczegółów tej tragedii.

Obecnie mundurowi ustalają tożsamość osoby kierującej autem, które potrąciło mężczyznę. Badana jest także trzeźwość tego kierowcy oraz szczegółowe powody, dla których 23-latek musiał zatrzymać się na trasie szybkiego ruchu.

Mimo trwających przez wiele godzin czynności śledczych, ruch na trasie S1 przebiegał stosunkowo płynnie, ponieważ służby pracowały głównie poza głównymi pasami jezdni. Policjanci po raz kolejny przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności i rozsądku w sytuacjach awaryjnych na drogach szybkiego ruchu.

Śląsk Radio ESKA Google News