Kontrola ujawnia nieprawidłowości. Urząd reaguje
Kontrola przeprowadzona przez Śląski Urząd Wojewódzki w Ośrodku Pomocy Społecznej w Świętochłowicach zakończyła się jednoznacznymi wnioskami. Jak wynika z oficjalnego komunikatu, w funkcjonowaniu jednostki stwierdzono nieprawidłowości, które zostały szczegółowo opisane w protokole.
Ośrodek złożył dodatkowe wyjaśnienia, jednak po analizie dokumentów i zaleceń pokontrolnych władze miasta podejmują decyzję o wyciągnięciu konsekwencji. Wobec pracowników wskazanych jako bezpośrednio odpowiedzialnych mają zostać wszczęte procedury rozwiązania stosunku pracy.
Jednocześnie wobec dyrektora jednostki uruchomiono odrębne postępowanie wyjaśniające. W cieniu ustaleń kontroli dochodzi do kluczowego zwrotu. Monika Szpoczek, pełniąca obowiązki dyrektora OPS w Świętochłowicach, składa rezygnację z funkcji.
Pani Monika Szpoczek sprawująca do tej pory obowiązki dyrektora Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach złożyła dziś rezygnację z pełnionej funkcji. Rezygnacja została przyjęta przez Prezydenta Miasta Świętochłowice. Stosunek pracy został rozwiązany ze skutkiem natychmiastowym - czytamy w komunikacie biura prasowego Urzędu Miejskiego w Świętochłowicach.
Miasto zapowiada, że już w najbliższym czasie zostanie wyznaczona osoba pełniąca obowiązki dyrektora, a konkurs na nowe stanowisko ma zostać ogłoszony niezwłocznie. Dodatkowo powołany zostanie specjalny zespół, który przeanalizuje przyczyny wykrytych nieprawidłowości i przygotuje działania naprawcze.
Konsekwencje sięgają dalej. Decyzje także na uczelni
Sprawa ma również swój dalszy ciąg poza strukturami miejskimi. Monika Szpoczek została zawieszona w pełnieniu funkcji opiekuna koła naukowego pracy socjalnej.
— Monika Szpoczek została zawieszona w pełnieniu opiekuna koła naukowego pracy socjalnej. Informacja w tej sprawie wpłynęła 18 marca — przekazuje redakcji "ESKI" rzeczniczka uczelni Małgorzata Poszwa.
Jak dodaje, to dopiero początek decyzji w tej sprawie:
— Dalsze decyzje zostaną podjęte po spotkaniu władz dziekańskich z Panią Moniką Szpoczek, które zaplanowane jest na 23 marca. Do tej pory nie mogło się ono odbyć, ponieważ pracowniczka przebywała na zwolnieniu lekarskim.
Choć decyzje personalne zapadają szybko, najważniejsze pytania wciąż pozostają bez odpowiedzi. Postępowanie prowadzone przez prokuraturę nadal trwa i obejmuje poważne wątki — możliwe pozbawienie wolności, znęcanie się, narażenie na niebezpieczeństwo oraz nieudzielenie pomocy.
Sprawa Mirelli ze Świętochłowic. Szokujące zdjęcia:
Wieloletni dramat za zamkniętymi drzwiami
Sprawa Mirelli K. wstrząsnęła Świętochłowicami. Z ustaleń wynika, że 42-letnia kobieta przez blisko trzy dekady mogła pozostawać w izolacji w mieszkaniu swoich rodziców — sąsiedzi twierdzą, że nie widzieli jej nawet od 27 lat. Przełom nastąpił po zgłoszeniu dotyczącym awantury domowej. Policja weszła do mieszkania, gdzie przebywało starsze małżeństwo i ich córka. Kobieta była zaniedbana, wycofana, bez dokumentów i miała trudności z wykonywaniem podstawowych czynności — trafiła do szpitala.
10 lutego pracownicy OPS, w tym dyrektorka, próbowali przeprowadzić wizytę, jednak nie zostali wpuszczeni do mieszkania. W odpowiedzi miasto skierowało wniosek do Sądu Rejonowego w Chorzowie o przymusowe umieszczenie Mirelli w Domu Pomocy Społecznej.
Równolegle ruszyła kontrola wojewody oraz śledztwo prokuratury nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach. Badane są m.in. wątki pozbawienia wolności, znęcania się i narażenia na utratę zdrowia lub życia. Zabezpieczono dokumentację medyczną, przesłuchano świadków i zlecono opinie specjalistów, w tym profil wiktymologiczny, który ma pomóc zrozumieć relacje i mechanizmy zależności.