Kilkadziesiąt tysięcy złotych i decyzje urzędu. Kulisy sprawy zatrzymania prezydenta Częstochowy

2026-02-25 13:48

Nieoficjalne ustalenia wskazują na łapówkę sięgającą dziesiątek tysięcy złotych i decyzje, które mogły zaważyć na losach prywatnego biznesu. Śledztwo trwało dwa lata, a kulisy sprawy mogą wstrząsnąć lokalną sceną polityczną.

Prezydent Częstochowy w rękach CBA

i

Autor: Wikimedia/ CC BY-SA 2.0

Kilkadziesiąt tysięcy złotych łapówki? Oto ustalenia ws. prezydenta Częstochowy

Sensacyjne ustalenia mediów rzucają nowe światło na sprawę zatrzymania prezydenta Częstochowa, Krzysztof Matyjaszczyk. Jak nieoficjalnie ustaliło Radio ESKA, w śledztwie prowadzonym przez Prokuratura Krajowa chodzi o łapówkę w wysokości kilkudziesięciu tysięcy złotych, która miała zostać wręczona w zamian za korzystną decyzję administracyjną.

Według tych informacji pieniądze miał przyjąć pośrednik, który następnie — jak podejrzewają śledczy — podzielił się nimi z urzędującym włodarzem miasta. Postępowanie w tej sprawie trwało około dwóch lat, a dziś rano do akcji wkroczyli agenci CBA.

Z naszych ustaleń wynika, że prezydent może jeszcze dziś usłyszeć zarzuty w prokuraturze w Katowicach. Na razie jednak śledczy kontynuują przeszukania — zarówno w urzędzie miasta, jak i w miejscu zamieszkania samorządowca — zabezpieczając dokumenty i nośniki danych.

Zatrzymanie Krzysztofa M. Trwa zabezpieczenie dowodów

Do sprawy odniósł się rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński. Podkreślił, że wszystkie działania prowadzone są na polecenie prokuratury i obejmują m.in. przeszukania oraz zabezpieczenie materiałów dowodowych. Zaznaczył, że po zakończeniu czynności zatrzymany zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie zapadną decyzje dotyczące ewentualnych zarzutów. Rzecznik akcentował również, że to prokurator decyduje o dalszym przebiegu postępowania, a obecnie śledztwo wciąż jest w toku.

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst problemów korupcyjnych w lokalnym samorządzie. Przypomnijmy, że w ostatnich miesiącach w śledztwach dotyczących nieprawidłowości w otoczeniu byłych władz regionu zatrzymano już kilka osób, a część z nich usłyszała zarzuty.

Na razie oficjalne informacje pozostają bardzo ograniczone, jednak według śledczych to dopiero początek ujawniania szczegółów sprawy, która może mieć poważne konsekwencje polityczne i prawne. Kolejne komunikaty mają pojawić się po zakończeniu najważniejszych czynności procesowych.

Co wiadomo o Krzysztofie M.?

Krzysztof M. to wieloletni samorządowiec i polityk związany z lewicą, który od ponad dekady stoi na czele Częstochowa. Urodził się 27 maja 1974 roku w Radomsko. Z wykształcenia jest inżynierem – ukończył budownictwo oraz zarządzanie na Politechnice Częstochowskiej, gdzie angażował się również w działalność studencką.

Swoją drogę publiczną rozpoczął od pracy w lokalnych strukturach samorządowych i partyjnych. Związał się z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, w którym stopniowo awansował, kierując m.in. częstochowskimi strukturami partii i działając w jej władzach regionalnych. W latach 2002–2007 był radnym miasta, pełniąc funkcję wiceprzewodniczącego rady, a także pracował w administracji powiatowej.

W 2007 roku zdobył mandat posła na Sejm, kandydując z listy lewicowej koalicji. W parlamencie pracował m.in. w komisji śledczej badającej wpływy na służby i wymiar sprawiedliwości. Mandat złożył w 2010 roku, gdy po zwycięstwie w wyborach samorządowych objął urząd prezydenta Częstochowy.

Od tego czasu mieszkańcy miasta wielokrotnie powierzali mu władzę. Wygrywał kolejne wybory samorządowe – w 2014 i 2018 roku, a następnie ponownie uzyskał reelekcję w 2024 roku, co uczyniło go jednym z najdłużej urzędujących włodarzy dużych miast w regionie. W międzyczasie działał także na forum europejskim jako członek Komitetu Regionów, pracując w komisjach zajmujących się polityką gospodarczą oraz społeczną.

Jego kariera obejmowała również udział w radach nadzorczych spółek komunalnych i wodociągowych, co wpisywało się w obszar zarządzania infrastrukturą miejską i usługami publicznymi.

Atak na mężczyznę w Częstochowie. ZDJĘCIA:

Śląsk Radio ESKA Google News