Radiowiec w jednym z wywiadów przyznał, że gdy nagrywał głos dla nawigacji Google, miał katar. Wówczas firma nie była jeszcze tak znana, więc nie skakał pod sufit, gdy otrzymał zlecenie. Było po prostu jednym z wielu. Jednak finalnie to właśnie użyczenie głosu nawigacji Google rozsławiło go na całą Polskę.
Gdy w 2020 roku Google zastąpił Juszkiewicza syntezatorem mowy, użytkownicy podnieśli protest i siedem dni później jego głos powrócił do nawigacji. Czy tamta sytuacja miała wpływ na jego dalszą ścieżkę zawodową?
Minęły prawie trzy lata od tamtych przedziwnych kilku dni, kiedy najpierw zniknąłem z Google Maps, potem mnie przywrócono i nagle się okazało, że wideo pożegnalne, które nagrałem zobaczyło kilka milionów osób. Właściwie z dnia na dzień stałem się osobą publiczną. Właściwie niezasłużenie, bo jestem jednym z polskich lektorów, którzy nagrywają różne rzeczy. Rzeczywiście to otworzyło przede mną różne możliwości - mówi Jarosław Juszkiewicz w rozmowie z Super Expressem.
Juszkiewicz rozbudował swoją firmę lektorską i zaczął prowadzić szkolenia z prowadzenia głosu. Po 30 latach rzucił pracę w Radiu Katowice. Jak tłumaczy, chciał mieć czas na realizowanie własnych pasji. Poświęcił się popularyzowaniu nauki i pracy w Planetarium Śląskim.
Co robi dziś Jarosław Juszkiewicz?
Juszkiewicz bez bicia przyznaje, że rozpoznawalność otwarła przed nim wiele drzwi.
We współczesnym świecie rozpoznawalność znaczy bardzo wiele. Rozpoznawalność przydaje mi się w wielu aspektach, również wtedy, kiedy zapraszam gości do swoich audycji w radiu 357, z którym zacząłem współpracę. A ta współpraca zaczęła się od tego, że nagrałem sygnały dla tego radia do audycji "Kieruj się na południe" - opowiada Juszkiewicz.
Od lat głos Juszkiewicza prowadzi nas przez zakątki Polski, ale teraz słynny lektor zabierze nas w dużo dalszą podróż - do kosmosu. To jeden z większych projektów, które zrealizował i źródło jego dumy.
"Kieruj się w kosmos" to seria kilkudziesięciominutowych podcastów zrealizowana dla Empik Go. Jest skierowana do młodzieży i rodziców i opowiada - jak sama nazwa wskazuje - o kosmosie i jego tajemnicach.
To podcast, który ma różne formy artystyczne, jest częściowo słuchowiskiem, częściowo jest dokumentalny. W każdym razie, dużo się tam dzieje. Zostało to przetestowane na młodzieży i wiem, że potrafią skupić uwagę - zachęca do słuchania podcastu Juszkiewicz.
Juszkiewicz od dziecka pasjonował się kosmosem
Fascynacja dziennikarza kosmosem zaczęła się w dzieciństwie, gdy brak czytał do poduszki książki astronomiczne. Miały pomóc mu zasnąć, ale tylko rozbudzały wyobraźnię. Gdy Juszkiewicz rozpoczął karierę zawodową w Radiu Katowice, był reporterem społecznym. Jego pasję na nowo rozbudził film "Apollo 13".
Ten film zmienił trochę moje życie. Bo historia ludzi zagubionych w kosmosie, którzy nie wiedzą czy wrócą do domu, zafascynował mnie tak bardzo, że w locie zmieniłem temat swojej pracy magisterskiej, żeby pisać właśnie o programie "Apollo" - wspomina w rozmowie z "Super Expressem".
Później Juszkiewicz wylądował w Planetarium Śląskim, a ówczesny dyrektor Henryk Chrupała zaproponował, by stworzył seans o wyścigu kosmicznym na księżyc. Tak zaczęła się jego przygoda z planetarium, która trwa po dziś dzień.
Co ciekawe, jego żona również pracuje jako lektor, a swojego głosu użyczyła m.in. programowi antywirusowemu Avast oraz odkurzaczowi rumba.