Ponad 23 tysiące kibiców Górnika na trybunach w Zabrzu! Ogromne wsparcie w meczu z gigantem

2026-08-20 21:46

Górnik Zabrze zmierzył się z renomowanym AS Monaco w ostatniej fazie kwalifikacji do Ligi Konferencji. Starcie to przyciągnęło na trybuny tłumy kibiców. Przedstawiamy krótkie podsumowanie tego meczu oraz galerię zdjęć fanów obecnych na stadionie. Zapraszamy do obejrzenia!

Górnik Zabrze - AS Monaco 2:3 (0:1) (53' Prekop, 74' Liseth - 9' Biereth, 51' Camara, Brunner 58')

Górnik Zabrze: Schulze - Sáček, Janicki, Josema, Janža - Sadílek (66' Urbański), Dietz, Bernardo (81' Antiste) - Chłań, Prekop (66' Liseth), Federico.

AS Monaco: Hradecky - Vanderson (55' Teze), Dier, Sané, Mawissa (80' Nazinho) - Zakaria, Camara, Detourbet (55' Soubeir), Idumbo -  Brunner, Biereth (81' Konate).

Widzów: 23027

Sędzia: Martin Matosa (Słowenia)

Górnik Zabrze kontra AS Monaco: Trudna droga w europejskich pucharach

Trasa Górnika przez europejskie kwalifikacje okazała się wyjątkowo wyboista. Drużyna pod wodzą Michala Gasparika najpierw uległa w dwumeczu z Fenerbahce, a następnie nieznacznie przegrała z Ferencvarosem. Chociaż w obu tych konfrontacjach zabrzanie mieli dobre fragmenty gry, to ich przeciwnicy cieszyli się z awansu po rewanżach. W efekcie Górnik pożegnał się z szansami na Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Pozostała im walka o udział w fazie ligowej Ligi Konferencji, jednak i tu trafili na niezwykle wymagającego rywala. AS Monaco to zespół o ugruntowanej renomie i bogatej historii, który niedawno występował w prestiżowej Lidze Mistrzów.

Już w 9. minucie drużyna z Francji objęła prowadzenie. Górnik wykonywał stały fragment gry, co przerodziło się w kontratak Monaco, sfinalizowany przez Bieretha. Choć gospodarze prezentowali się przyzwoicie, to znów zawiodła ich skuteczność, podobnie jak we wcześniejszych meczach pucharowych. Pierwsza część spotkania zrodziła kolejne wątpliwości dotyczące formy Erika Prekopa. Do przerwy goście prowadzili jedną bramką.

Po przerwie Górnik wciąż dążył do zdobycia wyrównującego gola, ale zamiast tego stracił kolejnego. Silne uderzenie Camary nie dało Schulzemu żadnych szans na obronę. W 53. minucie kibice w Zabrzu mieli powody do radości, gdy po znakomitym dośrodkowaniu Erika Janży, gola strzelił krytykowany wcześniej Prekop. Ożywione nadzieje na korzystny rezultat szybko jednak zgasły. Paris Brunner otrzymał podanie od Idumbo i zawodnicy prowadzeni przez Filipe Luisa ponownie prowadzili różnicą dwóch bramek.

W 74. minucie podanie w polu karnym odebrał rezerwowy Sondre Liseth. Jego strzał został podbity i... wpadł do bramki Hradeckiego! Górnik pokazał, że nie zamierza się poddawać.

Artykuł jest na bieżąco aktualizowany!

Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć kibiców ze spotkania Górnik Zabrze - AS Monaco. Sprawdźcie, czy jesteście na naszych fotografiach!

ŻUŻEL. TRENER STANISŁAW CHOMSKI: ŻYCZĘ ZMARZLIKOWI SIÓDMEGO ZŁOTA