Wybuch na stacji paliw. Lądował śmigłowiec LPR
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 23 marca po godzinie dwunastej na terenie stacji paliw przy ulicy Kolistej w Katowicach. W trakcie prowadzonych prac serwisowych przy naziemnym zbiorniku gazu o pojemności 5 metrów sześciennych doszło do jego wybuchu.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy wsparli zespół ratownictwa medycznego w kwalifikowanej pierwszej pomocy, zabezpieczyli teren zdarzenia, odcięli dopływ gazu oraz ugasili pożar pojazdu, który znajdował się w pobliżu - relacjonuje redakcji "ESKI" Jakub Tondos z katowickiej straży pożarnej.
Siła eksplozji była na tyle duża, że w jej następstwie pojawił się ogień, który objął znajdujący się w pobliżu pojazd.
Wybuch zbiornika z gazem. Są ranni
W wyniku wybuchu ranne zostały dwie osoby, które zostały przetransportowane do szpitala. Na ten moment nie są znane szczegóły dotyczące ich stanu zdrowia.
Na miejscu przez dłuższy czas trwała intensywna akcja ratunkowa. W kulminacyjnym momencie działało tam 19 strażaków, a łącznie zadysponowano kilka zastępów z różnych jednostek. Ich działania koncentrowały się na opanowaniu ognia oraz zabezpieczeniu terenu, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się zagrożenia.
Przed godziną 14.00 sytuacja pożarowa została już opanowana, jednak służby wciąż prowadzą czynności wyjaśniające, które mają ustalić dokładne przyczyny zdarzenia. W rejonie stacji paliw mogą nadal występować utrudnienia w ruchu, dlatego kierowcy proszeni są o zachowanie szczególnej ostrożności.
To kolejny przykład, jak niebezpieczne mogą być prace prowadzone przy instalacjach gazowych. Okoliczności wybuchu będą teraz szczegółowo analizowane przez odpowiednie służby.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia galerii: