Drzewo runęło na samochód rapera. Cudem uniknął tragedii
Do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę, 19 lipca podczas gwałtownej nawałnicy, która przeszła przez Bielsko-Białą. Samochodem poruszał się Mariusz Bubas — przedsiębiorca i znany w regionie raper.
W pewnym momencie potężne drzewo przewróciło się wprost na jego pojazd. Konary i pień uderzyły w samochód z ogromną siłą. Mężczyzna miał niewiele czasu na reakcję.
— Wczorajsza potężna burza w Bielsku-Białej mogła skończyć się dla naszej rodziny niewyobrażalną tragedią. W trakcie jazdy na samochód mojego taty runęło ogromne drzewo. Dosłownie centymetry i ułamki sekund dzieliły go od śmierci — opisuje pani Paulina, córka rapera.
Na szczęście Bubas zdołał opuścić zniszczony samochód. Choć znalazł się w samym centrum dramatycznego zdarzenia, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Tak wyglądało auto po uderzeniu żywiołu:
Auto zostało całkowicie zniszczone. To było jego narzędzie pracy
Szczęśliwe zakończenie dla kierowcy nie oznacza jednak, że rodzina nie poniosła ogromnych strat. Samochód, na który przewróciło się drzewo, został całkowicie zniszczony i — jak wynika z relacji rodziny — nadaje się już tylko do kasacji.
— Najważniejsze jest to, że wyszedł z tego cało – jesteśmy za to z mamą niesamowicie wdzięczne. Niestety, samochód, którym jechał, został całkowicie zmiażdżony i nadaje się już tylko do kasacji — przekazuje pani Paulina.
Problem w tym, że zniszczony pojazd nie był dla Bubasa zwykłym autem. Był jego codziennym narzędziem pracy.
— Dla wielu to po prostu auto, ale dla mojego taty Bubasa to był cały jego warsztat pracy — minibus z chłodnią — wyjaśnia córka.
To właśnie tym samochodem przedsiębiorca każdego dnia odbierał i dowoził klientom różnego rodzaju produkty. Na jego trasach znajdowały się m.in. oscypki, sery, wędliny, miody oraz greckie przysmaki.
— Z dnia na dzień stracił narzędzie, bez którego nie jest w stanie pracować ani zarabiać, a to było jedyne auto w domu — podkreśla pani Paulina.
Rodzina prosi o pomoc. Ruszyła zbiórka
Po tragedii rodzina zdecydowała się poprosić o wsparcie. Córka rapera założyła zbiórkę internetową, której celem jest zakup używanego busa wyposażonego w chłodnię.
— Wielu z Was zna Bubasa z jego codziennych tras po mieście. Otrzymaliśmy już mnóstwo wiadomości ze wsparciem i pytaniami, jak można pomóc. Dlatego założyłam tę zbiórkę — napisała w opisie zbiórki.
Cel ustalono na 40 tysięcy złotych. Pieniądze mają pozwolić na zakup pojazdu, dzięki któremu Bubas będzie mógł wrócić do pracy i ponownie ruszyć w trasy do swoich klientów.
W środę rano, 22 lipca, na zbiórce było już ponad 15,6 tys. zł. Link do zbiórki jest dostępny tutaj.
— Nie chcemy prosić o wiele – naszym jedynym celem jest zebranie środków na używanego busa z chłodnią, który pozwoli Bubasowi wrócić do pracy i do swoich klientów — apeluje rodzina.