Dramat w katowickiej kopalni. Bryła kamienia zabiła 45-letniego górnika

W poniedziałkowy wieczór w należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Murcki-Staszic doszło do tragicznego w skutkach zdarzenia. Pracujący pod ziemią 45-letni mężczyzna zginął na miejscu po tym, jak przygniótł go ogromny odłam skalny.

Karetka pogotowia ratunkowego Mercedes-Benz stoi przed budynkiem KWK Murcki-Staszic w Katowicach, sygnalizując tragiczny wypadek w kopalni, w którym zginął 45-letni górnik. Więcej o dramacie przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Kasia Zaremba/ Super Express
  • Tragedia rozegrała się w poniedziałek, dokładnie o godzinie 18.39, na terenie katowickiego zakładu wydobywczego Murcki-Staszic.
  • Podczas przygotowywania otworów strzałowych na 45-letniego pracownika runął potężny odłam skalny.

Informacje o wstrząsającym zdarzeniu oficjalnie potwierdziła Ewa Grudniok, reprezentująca Polską Grupę Górniczą. Przedstawicielka spółki szczegółowo wyjaśniła, że do dramatu doszło w przodku chodnika odstawczego. - 45-letni górnik pracujący w przodku chodnika odstawczego przy wierceniu otworów strzałowych został przygnieciony bryłą kamienia. Niestety, mimo udzielonej pomocy o godz. 19.19 lekarz stwierdził zgon – przekazała rzeczniczka PGG.

Czytaj też: Nie żyje górnik. Dramatyczny finał wstrząsu w kopalni

Poniedziałkowy wypadek był trzecim w tym roku śmiertelnym w polskiej kopalni węgla kamiennego i piątym w całym polskim górnictwie – do dwóch innych doszło w zakładach odkrywkowych. W 2025 r. w całym polskim górnictwie doszło do 16 wypadków śmiertelnych, w tym 12 w kopalniach węgla kamiennego.

Kopalnie na Górnym Śląsku, które udało się uratować przed rozbiórką