Nie żyje górnik. Dramatyczny finał wstrząsu w kopalni

2026-06-18 7:35

W środę (17 czerwca 2026) doszło do wstrząsu w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu. Został uwięziony górnik, ruszyła akcja ratownicza. Jak poinformowali PAP przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) i kopalnianego sztabu, akcja została zakończona, górnik zmarł.

Wypadek na terenie kopalni w Bytomiu
Autor: Wojewódzkie Pogotowie Ratunkowe w Katowicach/ Facebook
  • Dramatyczny wstrząs w prywatnej kopalni Eko-Plus w Bytomiu. Górnik został uwięziony.
  • Akcja ratunkowa była utrudniona przez niestabilne warunki sejsmiczne, co opóźniło dotarcie do poszkodowanego.
  • Niestety, finał okazał się tragiczny: po wielogodzinnych wysiłkach ratowników potwierdzono zgon 40-letniego górnika.

Dramatyczne informacje z Bytomia po wstrząsie w kopalni Eko-Plus. Nie żyje górnik.

- Akcja ratownicza zakończyła się o 22.20. Udało się dotrzeć do pracownika, który niestety nie żyje – powiedział PAP przedstawiciel sztabu akcji.

Według przedstawicieli kopalni, zmarły górnik miał około 40 lat.

Dyspozytor WUG w rozmowie z PAP doprecyzował, że po przetransportowaniu poszkodowanego do bazy lekarz około 22 stwierdził jego zgon.

Wstrząs w Kopalni w Bytomiu

W środę informowaliśmy o silnym wstrząsie w kopalni, do którego doszło ok. 15.30. W zagrożonym rejonie 650 metrów pod ziemią było dziewięciu górników. Ośmiu z nich wycofało się o własnych siłach, ostatni z nich pozostał w wyrobisku, nie było z nim kontaktu.

Niestety, ze względu na utrzymującą się aktywność sejsmiczną, ratownicy przez kilka godzin nie mogli opuścić bazy i rozpocząć poszukiwań. Wyrobisko zaczęli penetrować dopiero wieczorem, kiedy spadło zagrożenie kolejnymi wstrząsami.

W akcji ratunkowej brali udział ratownicy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego (CSRG). Robert Wnorowski w Biura Obsługi Medialnej CSRG informował PAP, że po informacji o wypadku na miejsce skierowano dwa specjalistyczne zastępy ratownicze i pogotowie pomiarowe.

Dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach Łukasz Pach poinformował, że wezwane do kopalni służby medyczne na miejscu przebadały trzech górników.

– Obaj byli w stanie dobrym – zaznaczył dyrektor.

Po południu do kopalni wysłano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale gdy okazało się, że wydobywanie ostatniego górnika potrwa długo, helikopter wrócił do bazy.

Kopalnia Eko-Plus jest jedną z dwóch w Polsce prywatnych kopalń węgla z polskim kapitałem. Działa od 2010 r., eksploatując złoża po dawnej kopalni Powstańców Śląskich; zatrudnia około 400 pracowników.

Wielki pożar autobusu na Pradze w Warszawie. Spłonęło wszystko!