Decyzja w sprawie prezydenta Częstochowy. Kluczowe postanowienie sądu

2026-04-27 14:44

Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy, staje przed sądem w związku z oskarżeniami o korupcję. Sąd Rejonowy Katowice-Wschód ma ogłosić decyzję dotyczącą zastosowania środków zapobiegawczych. Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i twierdzi, że padł ofiarą pomówienia.

sala rozpraw

i

Autor: BŹ

Jakie środki zastosuje sąd wobec prezydenta Częstochowy?

Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy, znalazł się w centrum uwagi z powodu zarzutów korupcyjnych. W poniedziałek katowicki sąd rozpatrywał dwa zażalenia złożone przez jego obrońców. Pierwsze dotyczyło wszystkich środków zapobiegawczych nałożonych na prezydenta, a drugie kwestionowało zasadność jego zatrzymania. Na posiedzeniu obecni byli Matyjaszczyk, jego prawnik Wojciech Hop oraz prokurator Tomasz Tadla z Prokuratury Krajowej.

Po zakończeniu rozprawy strony poinformowały, że decyzja sądu zostanie ogłoszona najwcześniej o godzinie 14:30. Prokuratura domaga się odrzucenia zażaleń obrony, utrzymując, że zastosowane środki są niezbędne dla prawidłowego przebiegu postępowania, a zatrzymanie było uzasadnione. Matyjaszczyk stanowczo zaprzecza oskarżeniom, twierdząc, że padł ofiarą fałszywych oskarżeń.

Zarzuty i kontrowersje wokół prezydenta

Prezydent Częstochowy został zatrzymany 25 lutego przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową. Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszało kilkanaście osób, w tym inni samorządowcy z Częstochowy. Prokuratura zarzuciła Matyjaszczykowi przyjęcie co najmniej 40 tys. zł w zamian za zmiany w budżecie miasta oraz przyjmowanie korzyści majątkowych o łącznej wartości nie mniejszej niż 129 tys. zł.

Katowicki sąd rejonowy wcześniej odmówił aresztowania prezydenta, a sąd okręgowy nie uwzględnił zażalenia prokuratury na tę decyzję. Matyjaszczyk wyraził zadowolenie z decyzji sądów, podkreślając, że sądy nie dały wiary twierdzeniom prokuratury. "Ja podtrzymuję, że wszystko to jest sprawa pomówienia" – oświadczył.

Przyszłość Krzysztofa Matyjaszczyka

Po odmowie aresztowania, prokuratura nałożyła na Matyjaszczyka środki zapobiegawcze, które obejmują m.in. poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł, zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu oraz dozór policyjny. Dodatkowo, prezydentowi zakazano kontaktowania się z innymi podejrzanymi i świadkami oraz przebywania na terenie Urzędu Miasta Częstochowy. Został również zawieszony w wykonywaniu obowiązków prezydenta, które przejął jego zastępca Zdzisław Wolski.

W zeszłym tygodniu radni Częstochowy nie przegłosowali uchwały o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania Matyjaszczyka. Propozycja opozycyjnych radnych Prawa i Sprawiedliwości nie uzyskała wymaganej większości głosów.

Krzysztof Matyjaszczyk pełni funkcję prezydenta Częstochowy od 2010 roku. W wyborach samorządowych w 2024 roku, startując z komitetu Lewicy, pokonał kandydatkę Prawa i Sprawiedliwości Monikę Pohorecką. Obecna kadencja jest jego czwartą na tym stanowisku. Po zatrzymaniu został zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Źródło PAP.

Sprawca śmiertelnego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka doprowadzony do prokuratury i sądu