Częstochowa w żałobie. 17-letnia Wiktoria nie przeżyła tragicznego wypadku

2026-01-14 10:40

Częstochowa pogrążyła się w żałobie po dramatycznej informacji, która napłynęła w środowy poranek. Po kilkunastu dniach walki o życie w szpitalu zmarła 17-letnia Wiktoria – najciężej ranna uczestniczka wypadku, do którego doszło pod koniec grudnia na ulicy Lourdyjskiej. Mimo wysiłków lekarzy obrażenia okazały się zbyt rozległe.

Nie żyje 17-letnia Wiktoria. Była pasażerką auta, które uderzyło w rurociąg

Dzisiejszej nocy, 14 stycznia po długiej walce lekarzy o jej życie, zmarła 17-latka biorąca udział w wypadku przy ulicy Lourdyjskiej w Częstochowie. Tragiczny finał tego zdarzenia położył kres dramatycznej walki o życie nastolatki, która od momentu przywiezienia do szpitala znajdowała się w stanie krytycznym.

Przypomnijmy, że w przedostatni dzień 2025 roku - 30 grudnia, podróż czworga młodych osób zakończyła się w dramatycznych okolicznościach. Samochód, którym podróżowały cztery osoby w wieku od 16 do 18 lat, wypadł z drogi i uderzył w instalację ciepłowniczą przy ulicy Lourdyjskiej w dzielnicy Wyczerpy-Aniołów. Najcięższe obrażenia odniosła 17-letnia pasażerka – urazy głowy i klatki piersiowej okazały się śmiertelne. Pozostali uczestnicy zdarzenia zostali ranni, ale ich stan nie zagrażał życiu.

Od samego początku lekarze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. NMP przy ul. Bialskiej robili wszystko, aby uratować nastolatkę. Niestety, pomimo intensywnej terapii i wysiłków medyków, młoda kobieta zmarła.

18-latek doprowadził do tragedii

W związku z wypadkiem prokuratura podjęła działania prawne wobec kierowcy samochodu, 18-letniego Antoniego O. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego, w wyniku którego pasażerka odniosła poważne obrażenia ciała.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, tego dnia około godziny 20:30 Antoni O. kierował volkswagenem passatem ulicą Warszawską. Podczas zjazdu z ronda nie włączył kierunkowskazu, co zmusiło patrol policji do próby zatrzymania pojazdu. Młody kierowca zignorował sygnały funkcjonariuszy, wyłączył światła i podjął ucieczkę w kierunku ulicy Lourdyjskiej. Tam nie dostosowując prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad autem i uderzył w rury ciepłownicze.

Śledztwo wykazało również, że Antoni O. nie posiadał prawa jazdy. Prokurator przedstawił mu zarzut spowodowania wypadku drogowego w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z uwagi na stan zdrowia podejrzanego odstąpiono na razie od formalnego przesłuchania. W toku dalszego postępowania zostaną przeprowadzone opinie biegłego ds. ruchu drogowego oraz badania toksykologiczne, które mają wykazać, czy kierowca znajdował się pod wpływem środków odurzających w chwili zdarzenia.

Za zarzucany czyn Antoniemu O. grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Śmierć 17-latki jest tragedią nie tylko dla rodziny i przyjaciół, ale również dla całej społeczności Częstochowy, która łączy się w bólu z bliskimi ofiary.

Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia w galerii.

Śląsk Radio ESKA Google News