Częstochowa chce zmiany na mapie województwa śląskiego. Będzie wniosek do rządu

2026-03-30 19:18

W poniedziałek 30 marca 2026 roku radni Częstochowy przegłosowali uchwałę, która formalnie rozpoczyna procedurę przyłączenia części gminy Poczesna do miasta. Decyzja ta zapadła zaledwie kilka godzin po ogłoszeniu wyników referendum lokalnego w Poczesnej, gdzie ponad 51% uprawnionych mieszkańców wyraziło niemal jednogłośny sprzeciw (99,19%) wobec planów Częstochowy.

Częstochowa

i

Autor: Shutterstock/ Shutterstock Częstochowa
  • Częstochowscy radni przegłosowali wniosek o przyłączenie do miasta fragmentu gminy Poczesna, pomimo sprzeciwu mieszkańców Poczesnej.
  • W referendum lokalnym w Poczesnej, które odbyło się 29 marca, ponad 99% głosujących sprzeciwiło się przyłączeniu do Częstochowy, a frekwencja wyniosła ponad 51%.
  • Głównym motywem Częstochowy jest uporządkowanie kwestii zarządzania terenami Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, gdzie znajduje się składowisko odpadów, a które formalnie leżą na terenie gminy Poczesna.
  • Wójt Poczesnej zaapelował do radnych Częstochowy o uszanowanie głosu mieszkańców i odbudowanie współpracy między gminami.

Dlaczego Częstochowa chce wchłonąć część Poczesnej? Kluczowe argumenty i obawy

Głównym motywem, dla którego Częstochowa dąży do zmiany granic administracyjnych, jest chęć uporządkowania kwestii zarządzania terenami należącymi do Częstochowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego. Jak podaje Urząd Miasta Częstochowy, miasto jest właścicielem około 400 hektarów na terenie gminy Poczesna, obejmujących m.in. obręby ewidencyjne Brzeziny Nowe, Kolonię Brzeziny Wielkie, Sobuczynę, Młynek, Hutę Starą A (w części) oraz Poczesną (w części). Tereny te zostały nabyte częściowo w wyniku procesu komunalizacji gruntów Skarbu Państwa, związanego z budową składowiska odpadów, a częściowo poprzez sukcesywny wykup nieruchomości od mieszkańców na terenach przyległych do składowiska.

Władze Częstochowy argumentują, że obecna sytuacja, w której miejska spółka działa na terenie innej gminy, prowadzi do licznych problemów. Magistrat obawia się, że władze Poczesnej celowo utrudniają działalność CzPK poprzez odmowy administracyjne i zmiany w dokumentach planistycznych. Częstochowa zarzuca Poczesnej, że dąży do wykluczenia gruntów będących własnością miasta z ich dotychczasowego przeznaczenia pod gospodarkę odpadami. Istnieje również obawa, że Poczesna chce uniemożliwić działalność gospodarczo-inwestycyjną na terenach byłej strefy ochronnej składowiska, w tym inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii. Przykładem ma być blokowanie wszczęcia postępowania środowiskowego dla inwestycji obejmującej hermetyzację procesu przetwarzania odpadów zielonych oraz uniemożliwianie uzgodnienia dokumentacji geologicznej pod budowę nowej kwatery, która jest przewidziana w planach funkcjonowania składowiska i wpisana do wojewódzkiego planu gospodarowania odpadami. Z perspektywy Częstochowy, przyłączenie tych terenów do miasta miałoby usprawnić zarządzanie i umożliwić swobodny rozwój infrastruktury komunalnej, niezbędnej dla mieszkańców regionu.

Mieszkańcy Poczesnej mówią "Nie!" dla Częstochowy. Czy ich głos zostanie uszanowany?

W odpowiedzi na plany Częstochowy, gmina Poczesna podjęła zdecydowane kroki w celu obrony swoich granic i autonomii. 19 lutego br. rada gminy Poczesna zdecydowała o przeprowadzeniu referendum lokalnego w sprawie przyłączenia części gminy do miasta Częstochowy. Głosowanie odbyło się 29 marca br. i przyniosło jednoznaczne wyniki. Jak poinformował wójt Artur Sosna, w referendum wzięło udział 51,16% uprawnionych mieszkańców, co oznacza, że było ono ważne. Co więcej, aż 99,19% głosujących opowiedziało się przeciwko zmianie granic administracyjnych, jasno wyrażając swoje niezadowolenie z propozycji Częstochowy.

„Referendum jest więc ważne, jego wynik jest rozstrzygający, a właściwe organy mają obowiązek realizacji jego ustaleń” – podkreślił wójt Sosna, apelując do radnych Częstochowy o uszanowanie „tak mocnego głosu mieszkańców gminy Poczesna”. Wójt zapewnił również, że gmina pozostaje otwarta na dialog i współpracę. „Jestem przekonany, że wspólnie z miastem chcemy ograniczenia uciążliwości wysypiska śmieci w Sobuczynie oraz wprowadzenia standardów gospodarowania odpadami w tym miejscu zgodnie z przepisami Unii Europejskiej. Uszanujmy głos mieszkańców i wspólnie odbudujmy współpracę pomiędzy naszymi gminami” – wzywał Artur Sosna.

Zgodnie z ustawą o referendum lokalnym, mieszkańcy mają prawo wyrazić swoją wolę w sprawach dotyczących ich wspólnoty, a wynik referendum jest rozstrzygający, jeśli za jednym z rozwiązań oddano więcej niż połowę ważnych głosów, przy udziale co najmniej 30% uprawnionych. W przypadku Poczesnej, oba te warunki zostały spełnione, co nadaje wynikowi referendum silny mandat społeczny. Teraz wniosek Częstochowy, wraz z wynikami referendum i opiniami wojewody śląskiego, trafi do Rady Ministrów, która podejmie ostateczną decyzję.

QUIZ: Śląskie atrakcje turystyczne. Sprawdź swoją wiedzę
Pytanie 1 z 10
Stalowy dom to udany eksperyment architektoniczny i ciekawostka turystyczna. Znajduje się w:
NAWROCKI KRZYCZY NA DZIENNIKARZA, AFERA W KŁODZKU I TYMIŃSKI U BRAUNA | Dudek o Polityce