Spis treści
JSW w tarapatach. Zarząd prosi o wyrzeczenia
Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) oficjalnie przyznał, że sytuacja firmy jest trudna. W komunikacie z 9 stycznia 2026 roku poinformowano o skierowaniu do wszystkich 82 organizacji związkowych wniosku o wypracowanie nowego porozumienia płacowego. Powód? „Istotne pogorszenie sytuacji płynnościowej JSW w perspektywie najbliższych dwóch miesięcy”. Wcześniejsze porozumienie, jakie JSW chciało zawrzeć z górnikami, było - według związkowców - całkowicie nie do przyjęcia.
JSW proponuje cięcia. Oto pełnia lista
Spółka we wcześniej proponowanych cięciach chciała m.in. czasowo zawiesić niektóre świadczenia płacowe, by dostosować koszty do trudnej sytuacji na rynkach węgla i koksu. Jak podkreśla zarząd, zawarcie porozumienia to kluczowy warunek, by firma mogła pozyskać finansowanie od instytucji państwowych i prywatnych.Stawka jest wysoka – brak zgody może oznaczać konieczność uruchomienia formalnych procesów restrukturyzacyjnych. Czasu jest niewiele, bo JSW oczekuje na stanowisko strony społecznej do 19 stycznia 2026 roku.
Oto wszystkie propozycje JSW:
- Koniec z "czternastką" na trzy lata. Projekt zakłada całkowite zawieszenie wypłaty w latach 2026, 2027 i 2028.
- Barbórka? Symbolicznie albo wcale. W 2026 roku górnicy mieliby dostać maksymalnie 30% nagrody, a w latach 2027-2028 – nic.
- Brak deputatu węglowego. Świadczenie ma być całkowicie zawieszone na lata 2026-2028.
- Mniej za bezpieczeństwo. Zawieszone mają być także premie i dodatki BHP na lata 2026-2028.
- Karta Górnika do szuflady. Na trzy lata zniknąć mają również bilety z Karty Górnika.
- Niższe świadczenia na chorobowym. Koniec z korzystniejszymi zasadami – wszystko ma wrócić do minimum wynikającego z Kodeksu pracy.
- Praca w święta za mniejsze pieniądze. Koniec z dodatkowymi rekompensatami za pracę w dni wolne (2026-2028). Zostaje tylko stawka x1,5.
- Tańsze posiłki regeneracyjne. Wartość ma być równa 1 proc. minimalnego wynagrodzenia.
- Koniec z gwarancjami zatrudnienia. Zarząd chce zawiesić porozumienie z 2021 roku, co da mu wolną rękę w zmianie warunków pracy i płacy od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2028 r.
Ostra odpowiedź związkowców. „To był szok!”
Reakcja strony społecznej była natychmiastowa i niezwykle ostra. Przewodniczący Solidarności w JSW, Sławomir Kozłowski, jeszcze przed rozmowami nie przebierał w słowach.
Porozumienie zakłada, że ciężar kosztów finansowych, ekonomicznych ratowania spółki spadnie na barki pracowników: 80 proc. tych kosztów na barki pracowników, górników JSW. Jest to projekt, który ma, krótko mówiąc, ograbić pracowników JSW - powiedział związkowiec.
Następnie wystosowano stanowisko, w którym związkowcy napisali, że:
Patrząc na to, co wyprawia Zarząd JSW wraz z radą nadzorczą, mamy poważny dylemat. Czy Wy naprawdę w panice straciliście wzrok i rozum, nie widząc absurdu swoich działań? Czy może doskonale wiecie co robicie, działając z zimną krwią? Tak czy inaczej – serwowanie takich oczekiwań ponad 30 tysiącom pracowników to już nie zarządzanie, to ponury żart.
Związkowcy listy piszą do Ministra Aktywów Państwowych
Na tym nie koniec. Reprezentatywne Organizacje Związkowe w liście skierowanym do Ministra Aktywów Państwowych, Wojciecha Balczuna, nie zostawiły na zarządzie JSW suchej nitki. Związkowcy twierdzą, że od dwóch lat alarmowali Ministerstwo Aktywów Państwowych o fatalnym zarządzaniu, braku nadzoru i generowaniu strat.
Zarząd JSW bezrefleksyjnie „zużył” całe zasoby finansowe zgromadzone dzięki pracy 22.000 naszych pracowników! Ponad 7 miliardów złotych! - czytamy w piśmie.
Związkowcy oskarżają władze spółki o zatrudnianie „zbędnych firm doradczych”, na które wydano dziesiątki milionów, a które nie przyniosły żadnej poprawy. Wręcz przeciwnie – sytuacja tylko się pogorszyła. Kulminacją był moment, który wstrząsnął załogą.
Polecany artykuł:
Pierwszy raz w historii JSW, od ponad 30 lat nie zapłacono górnikom „Barbórki”. Górnikom, którzy wyprodukowali kilkanaście milionów ton węgla każdego roku, który dał Spółce przychody! Dla naszych pracowników to był szok! Nie rozumieją dlaczego to oni ponoszą konsekwencję złego zarządzania!
Związki zawodowe jednogłośnie odrzuciły propozycję zarządu. Jak czytamy w piśmie: „W ramach głosowania Reprezentatywne Organizacje Związkowe działające w JSW S.A. podjęły decyzje o braku zgody na podpisanie zaprezentowanego nam porozumienia”.
Związkowcy podkreślają, że plan jest niesymetryczny. Od pracowników wymaga się gigantycznych poświęceń, podczas gdy plany zarządu dotyczące pozyskania nowego finansowania (2,9 mld zł) są nieudokumentowane i niepewne.
To pracownicy mają wziąć na siebie gros kosztów bolesnej restrukturyzacji! Kwestie pozyskania finansowania nie są w żaden sposób udokumentowane! Nie wiemy czy 2,9 miliarda złotych JSW już pozyskała i skąd?
Co dalej ze sporem w JSW? Związkowcy żądają spotkania z ministrem
Strona społeczna nie kryje rozczarowania i braku zaufania do obecnego zarządu. Związkowcy przypominają, że 10 lat temu zgodzili się na bolesne cięcia, ale wtedy przedstawiono im rzetelny plan, który zakładał zwrot zawieszonych świadczeń. Obecny dokument, ich zdaniem, tego nie gwarantuje.
W związku z patową sytuacją, związki zawodowe zażądały pilnego spotkania z kierownictwem Ministerstwa Aktywów Państwowych. Chcą rozmawiać o przyszłości nie tylko Jastrzębskiej Spółki Węglowej, ale i całego regionu, którego los jest nierozerwalnie związany z górniczym gigantem. Spór wchodzi w decydującą fazę, a jego wynik będzie miał ogromne znaczenie dla tysięcy pracowników i ich rodzin.