Mentzen: Nie jest dumny z Prince Polo.

i

Autor: Sławomir Mentzen (FB) I archiwum ESKI

Cieszyn

Cieszyńska fabryka Olza na celowniku Sławomira Mentzena. "Ja nie jestem dumny z Prince Polo"

2025-04-05 10:35

Podczas piątkowego wiecu wyborczego w Gorzowie Sławomir Mentzen postanowił odnieść się do słów Rafała Trzaskowskiego, swojego kontrkandydata w wyścigu o fotel prezydencki. "On jest z tego dumny, że sprzedajemy nasze firmy Amerykanom? Ja nie jestem dumny z Prince Polo" – stwierdził polityk Konfederacji.

Rafał Trzaskowski o polskich hitach eksportowych

W czwartek Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta z ramienia Platformy Obywatelskiej podczas spotkania z wyborcami w Ostrowcu Świętokrzyskim przekonywał, że prezydent powinien być "ambasadorem polskiego przemysłu, wszystkich polskich produktów, polskiej przedsiębiorczości". Powołał się przy tym na kilka przykładów polskich hitów eksportowych. Mówił m.in. o popularności ogórków Urbanka w Mongolii, produktów "Solidarności" z Lublina w Azerbejdżanie czy Prince Polo na Islandii.

Jeżeli pojedziecie Państwo do Islandii, wszyscy zajadają się tam Prince Polo. Dzisiaj w polskie miejsca pracy Amerykanie zainwestowali, w związku z tym można jasno mówić do prezydenta Trumpa: panie prezydencie, pan mówi o Grenlandii, a jak relacje z Islandią? Tam się je Prince Polo. Najlepszy możliwy symbol współpracy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi – opowiadał polityk PO.

Dodał, że z prezydentem Trumpem trzeba rozmawiać po partnersku.

Nie tak jak PiS, który jest w stanie wszystko pochwalić, nawet jeżeli te decyzje kłócą się z naszym interesem narodowym. Tylko po partnersku: prezydencie Trump, jesteśmy gotowi do współpracy, mamy mega mocne karty, jedzmy razem Prince Polo – powiedział Trzaskowski. 

Śląsk Radio ESKA Google News

Mentzen ostro o Prince Polo: "Nie jestem dumny"

Słowa Rafała Trzaskowskiego nie przypadły do gustu Sławomirowi Mentzenowi, który postanowił się do nich odnieść podczas piątkowego wiecu wyborczego w Gorzowie.

Rafał Trzaskowski, mówiąc znowu o tym patriotyzmie gospodarczym, pokazuje wafel Prince Polo i mówi, że Prince Polo to jest symbol świetnej współpracy polsko-amerykańskiej. On jest z tego dumny, że mamy to Prince Polo. On jest dumny z tego, że firma założona jeszcze w 1920 roku została za bezcen sprzedana Amerykanom na początku lat 90. Teraz Amerykanie zarabiają na tych waflach. To on jest z tego dumny, że sprzedajemy nasze firmy Amerykanom? Ja nie jestem dumny z Prince Polo. Jestem dumny z Wafli Teatralnych z toruńskiej fabryki Kopernik. To jest polski wafel, z polskiej fabryki w Toruniu. Z tego można być dumnym. Z polskiej firmy produkującej świetne wafle – stwierdził Sławomir Mentzen. 

Historia wafli Prince Polo i fabryki Olza w Cieszynie

Początki zakładu sięgają lat 20. XX wieku, kiedy to w Cieszynie powstały dwie małe wytwórnie słodyczy, specjalizujące się w produkcji czekolady i innych słodyczy. Po II wojnie światowej zostały połączone w jedną firmę, która niedługo później zmieniła nazwę na Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Olza” w Cieszynie. W czasach PRL-u fabryka była jednym z kluczowych producentów słodyczy w Polsce. 

Przełomowy okazał się rok 1955 – to właśnie wtedy wystartowała produkcja wafla Prince Polo. Cieszyńskie słodycze podbiły serca smakoszy na całym świecie. Po przemianach ustrojowych zakłady "Olza" zostały sprywatyzowane i w 1993 roku weszły w skład amerykańskiego koncernu Kraft Jacobs Suchard. W 2013 roku koncert zmienił nazwę na Mondelēz International. 

Cieszyńska fabryka to najstarsza z siedmiu zakładów Mondelēz w Polsce. Współcześnie pełni rolę nowoczesnego centrum produkcyjnego, które kontynuuje produkcję Prince Polo, a także produktów innych marek, takich jak Milka, Cadbury, Siesta czy Lacta. Proces produkcji wafli Prince Polo to połączenie czterech kruchych listków waflowych i trzech warstw delikatnego kremu, oblanych aksamitną czekoladą. Pełny proces produkcji wafla trwa 45 minut. 

Największe atrakcje Cieszyna. Co zobaczymy w "Wenecji południa"?