Bytom przejął schronisko dla zwierząt. Miasto zaostrza zasady po niepokojących sygnałach

2026-01-19 17:11

Od poniedziałku 19 stycznia od godz. 16 gmina Bytom przejęła bezpośrednią opiekę nad bezdomnymi zwierzętami w miejskim schronisku. Wraz ze startem akcji adopcyjnej władze informują o zmianie danych kontaktowych placówki i apelują o ostrożność wobec nieautoryzowanych zbiórek.

Bytom przejął schronisko dla zwierząt

i

Autor: Mariusz Wołosz, Prezydent Bytomia/ Facebook
  • Bytomskie schronisko dla zwierząt ma nowego operatora, co wiąże się ze zmianą danych kontaktowych i procedur.
  • Miasto zapewnia opiekę nad zwierzętami, a do akcji adopcyjnej włączyli się radni i społecznicy.
  • Pomimo początkowych sukcesów adopcyjnych, pojawiły się problemy z porzucaniem zwierząt, co wymusiło zaostrzenie zasad.

Przejęcie schroniska i nowe dane kontaktowe

Po przejęciu obiektu rozpoczęto zmianę zamków oraz inwentaryzację. Miasto zapewnia, że zwierzęta mają opiekę, zabezpieczono budy i kojce, a część psów ubrano w ciepłe kamizelki przekazane schronisku przez Dodę. Jednocześnie poinformowano, że dotychczasowa strona internetowa, fanpage, adres e-mail i numer telefonu schroniska są nieaktualne. Od 20 stycznia kontakt ma być możliwy pod numerem 661 432 055 oraz adresem [email protected]. Urząd prosi też osoby chcące pomóc o wiadomość e-mail z opisem wsparcia i numerem telefonu.

Adopcje ruszyły, ale pojawiły się problemy

W akcję adopcyjną włączyli się radni oraz społecznicy ze stowarzyszeń zajmujących się opieką nad zwierzętami. Pierwszego dnia – według informacji miasta – dom znalazło 5 psów i 7 kotów. Jednocześnie prezydent Bytomia Mariusz Wołosz przekazał, że dwa psy już wróciły do schroniska, pojawił się też sygnał o zwierzęciu porzuconym na terenie ogródków działkowych. W internecie miały ruszyć również zbiórki dotyczące zwierząt zabranych z Bytomia.

W odpowiedzi prezydent polecił ograniczyć spontaniczne adopcje i dopuścić tylko te, które realnie poprawią dobrostan zwierząt. Proces mają nadzorować urzędnicy i radni obecni na miejscu.

Tło: protesty i kontrole po doniesieniach o nieprawidłowościach

Zaostrzenie zasad to pokłosie ostatnich dni i sporu o funkcjonowanie placówki. Miasto wypowiedziało umowę dotychczasowemu operatorowi po sygnałach o możliwych nieprawidłowościach, a temat wywołał protesty i szeroką dyskusję wśród mieszkańców oraz aktywistów. Władze informowały też o kontroli z udziałem Powiatowego Lekarza Weterynarii, która – według przekazywanych wcześniej komunikatów – nie wykazała nieprawidłowości.

Jeremi Sikorski w preselekcjach do Eurowizji. Tak wspomina pracę ze Steczkowską