Zasady adopcji w Bytomiu zaostrzone! Psy wracają z adopcji, prezydent wydał pilne polecenie

2026-01-19 12:18

Ruszyły adopcje w schronisku w Bytomiu, ale pierwsze dni przyniosły niepokojące wieści. Dwa psy już wróciły do placówki, a w internecie pojawiają się nieautoryzowane zbiórki. Prezydent Mariusz Wołosz podjął pilne kroki i wydał polecenie, by ograniczyć spontaniczne adopcje i zadbać o dobrostan zwierząt.

Zasady adopcji w Bytomiu zaostrzone! Psy wracają z adopcji, prezydent wydał pilne polecenie

i

Autor: Mariusz Wołosz/ Facebook Zasady adopcji w Bytomiu zaostrzone! Psy wracają z adopcji, prezydent wydał pilne polecenie

Urzędnicy i radni w Schronisku dla zwierząt w Bytomiu

Sytuacja w bytomskim schronisku dla bezdomnych zwierząt zmienia się jak w kalejdoskopie. Po burzliwym weekendzie, kiedy to miasto przejęło kontrolę nad placówką, w poniedziałek, 19 stycznia, ruszyły adopcje. Jednak piecze nad nimi sprawują nie tylko urzędnicy, ale też radni, do których apelował prezydent Bytomia, Mariusz Wołosz. Powód jest jasny. 

W efekcie pierwszych, spontanicznych adopcji do schroniska wróciły dwa psy. Mamy sygnały o psie wypuszczonym w ogródkach działkowych. W Internecie pojawiły się też pierwsze zbiórki dla zwierząt zabranych z Bytomia – napisał prezydent w mediach społecznościowych.

W odpowiedzi na te niepokojące sygnały, Mariusz Wołosz podjął decyzję o zaostrzeniu zasad adopcji. Jego celem jest upewnienie się, że zwierzęta trafiają do odpowiedzialnych i sprawdzonych domów. Na jego wyraźne polecenie dopuszczone będą tylko te adopcje, które bezpośrednio poprawią dobrostan zwierząt. Przez cały dzień w placówce mają przebywać urzędnicy i radni, którzy będą nadzorować proces i pilnować, by czworonogi trafiały w dobre ręce.

Chaos po aferze w bytomskim schronisku

Decyzja o wstrzymaniu niekontrolowanych adopcji to pokłosie wydarzeń z ostatnich dni. Wszystko zaczęło się od wypowiedzenia przez miasto umowy dotychczasowemu zarządcy schroniska po licznych sygnałach o nieprawidłowościach. Mimo to, operator odmówił opuszczenia obiektu. W sobotę, 17 stycznia, pod bramą placówki odbył się chaotyczny protest, w którym udział wzięli mieszkańcy, aktywiści, a nawet celebryci. Tego dnia schronisko było zamknięte, co uniemożliwiło zaplanowaną akcję adopcyjną, do której pomagał się przygotowywać poseł Łukasz Litewka organizując specjalną sesję każdego ze zwierząt dzień wcześniej i rozpowszechniając ją w mediach społecznościowych. 

W niedzielę rano, 18 stycznia prezydent Mariusz Wołosz osobiście wszedł na teren schroniska, by skontrolować sytuację. Zapewnił wówczas, że zwierzęta są zaopiekowane i mają zapewnioną karmę oraz wodę. Zapowiedział też, że miasto pracuje nad zabezpieczeniem dalszego funkcjonowania placówki.

Spór o dobrostan zwierząt. Oskarżenia i kontrole

Cała afera wokół bytomskiego schroniska wybuchła, gdy radny Maciej Bartków, zaalarmowany przez wolontariuszy, nagłośnił sprawę rzekomych zaniedbań. Wśród zarzutów pojawiły się oskarżenia o dręczenie zwierząt, przetrzymywanie ich w brudnych kojcach bez odpowiedniej izolacji oraz zły stan zdrowia podopiecznych.

Władze miasta zareagowały, przeprowadzając kontrolę z udziałem Powiatowego Lekarza Weterynarii. Jak informowała wówczas rzeczniczka urzędu, kontrola nie wykazała nieprawidłowości.

Powiatowy lekarz weterynarii potwierdził, że wszystko jest prawidłowo przygotowane na okres zimowy. (...) Nie było żadnych zastrzeżeń co do funkcjonowania schroniska - przekazała wówczas Małgorzata Węgiel-Wnuk w rozmowie z redakcją "ESKI".

Dotychczasowy zarządca schroniska również stanowczo odrzucał oskarżenia, twierdząc, że są one „kłamliwe i nierzetelne”. Mimo to, narastająca presja społeczna i kolejne doniesienia doprowadziły do decyzji miasta o przejęciu obiektu. Obecnie sytuacja w bytomskim schronisku jest nadal napięta, a władze miasta stoją przed trudnym zadaniem zapewnienia zwierzętom bezpieczeństwa i znalezienia im prawdziwych, kochających domów. W tym ma pomóc akcja adopcyjna, która rozpoczęła się w poniedziałek, 19 stycznia. Wszystkie zwierzęta do adopcji znajdziecie w poście posła Łukasza Litewki, który znajdziecie poniżej. 

Śląsk Radio ESKA Google News