Bez powodu zaatakowali 66-latka
Do brutalnego zdarzenia doszło w niedzielę, 9 sierpnia, około godz. 5 rano. Dyżurny zabrzańskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pobiciu mężczyzny w pobliżu ogrodu botanicznego, w rejonie ulicy Roosevelta.
Z ustaleń policjantów wynika, że 66-letni mieszkaniec Zabrza został zaczepiony przez dwóch młodych mężczyzn. Powód ataku miał być zupełnie błahy — według przekazanych mundurowym informacji mężczyzna został zaatakowany bez żadnego powodu.
Napastnicy mieli brutalnie bić 66-latka, kopiąc go i zadając ciosy w różne części ciała. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów oraz zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany potrzebował pomocy medycznej.
— Pokrzywdzony doznał poważnych obrażeń i wymagał pomocy medycznej. Wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego udzielił mu niezbędnej pomocy — relacjonują zabrzańscy policjanci.
66-latek doznał m.in. poważnych obrażeń twarzy i czaszki oraz złamania żeber.
Policjanci ruszyli za napastnikami
Funkcjonariusze szybko ustalili rysopisy mężczyzn, którzy mieli dopuścić się pobicia. Rozpoczęły się poszukiwania. Mundurowi nie musieli długo czekać na efekt swoich działań. Obaj podejrzani zostali zatrzymani przez patrol z Komisariatu III Policji w Zabrzu.
W ręce policjantów trafił 18-latek oraz jego 21-letni kolega.
Po zatrzymaniu sprawą zajęli się kryminalni z zabrzańskiej komendy. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie obu mężczyznom zarzutów pobicia i spowodowania obrażeń ciała.
Policjanci ustalili również, że młodszy z podejrzanych miał już wcześniej problemy z prawem. 18-latek był notowany za przestępstwa z użyciem przemocy oraz przeciwko mieniu, m.in. za rozbój, kradzież z włamaniem i uszkodzenie ciała. 21-latek nie był wcześniej notowany.
Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Zabrzu zdecydował o zastosowaniu wobec 18-latka tymczasowego aresztowania. Jego starszy kolega nie trafił do aresztu. Wobec 21-latka zastosowano dozór Policji. O dalszym losie obu podejrzanych zdecyduje sąd.
Wybuch w domu jednorodzinnym w Zabrzu: