Biskup o tragicznie zmarłym Łukaszu Litewce. "Odszedł człowiek o niezwykle pięknej duszy”

2026-04-24 9:39

Śmierć posła Łukasz Litewka poruszyła nie tylko świat polityki, ale także środowiska religijne. Wspomnienia po nim ukazują człowieka, dla którego wiara nie była deklaracją, lecz codzienną praktyką – wyrażaną przede wszystkim w pomocy innym.

Biskup sosnowiecki o Łukaszu Litewce

i

Autor: Archidiecezja Warszawska/Facebook/ Canva.com

„Człowiek o niezwykle pięknej duszy”

Na tragiczne odejście parlamentarzysty zareagowała Diecezja sosnowiecka. W poruszającym oświadczeniu bp Artur Ważny podkreślił duchowy wymiar jego życia i działalności.

- Odszedł od nas człowiek o niezwykle pięknej duszy. Łukasz Litewka posiadał rzadki dar słyszenia sercem, dlatego z taką delikatnością pochylał się nad losem najuboższych oraz naszych ‘braci mniejszych’.

Duchowny zwrócił uwagę, że jego postawa była świadectwem wartości, które trudno zmierzyć politycznymi kategoriami.

Jego codzienna uczynność i bezinteresowne zaangażowanie były żywym świadectwem tego, że prawdziwa wielkość człowieka mierzy się miarą dobra.

Wiara poza schematami

Litewka wyróżniał się nie tylko działalnością społeczną, ale także osobistym podejściem do religii. W świecie polityki – szczególnie w ramach Lewicy – jego deklaracje wiary były czymś rzadkim. Podczas ślubowania poselskiego jako jedyny przedstawiciel swojego ugrupowania dodał słowa:

„Tak mi dopomóż Bóg”.

Sam wielokrotnie podkreślał, że wiara jest dla niego sprawą osobistą i nie widzi sprzeczności między nią a poglądami politycznymi.

- Nie mam też w zwyczaju zmieniać swoich poglądów, wierzę w Boga. Nie będę za to nikogo przepraszał.

Jednocześnie jego podejście do religii nie było bezkrytyczne. Litewka otwarcie mówił o problemach instytucji Kościoła w Polsce i spadku zaufania wiernych.

- Polski Kościół popełnia błędy, a gdy ma możliwość je naprawić, nie robi tego. Nie dziwcie się, że ludzie odchodzą.

Podkreślał również, że relacja z Bogiem nie musi być pośredniczona przez instytucję - Jeśli potrzebuję porozmawiać z Bogiem, nie potrzebuję do tego drugiego człowieka - mówił. Znajomi i współpracownicy wskazują, że jego religijność była przede wszystkim praktyczna. Zamiast deklaracji wybierał działanie – pomoc osobom w kryzysie, wsparcie dla potrzebujących czy zaangażowanie w sprawy zwierząt.

Prowadzone przez niego zbiórki w mediach społecznościowych często przynosiły realne efekty, a on sam unikał rozgłosu, skupiając się na konkretnych działaniach.

Przypomnienie tragicznych okoliczności

Do śmiertelnego wypadku doszło 23 kwietnia na ulicy Kazimierzowskiej, między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. Według wstępnych ustaleń 57-letni kierowca samochodu najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z jadącym rowerzystą.

Mimo podjętej reanimacji, życia posła nie udało się uratować. Kierowca został zatrzymany, a śledztwo w sprawie dokładnych przyczyn i przebiegu zdarzenia wciąż trwa.

Zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Śląsk Radio ESKA Google News