Do bardzo groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w niedzielę, 25 stycznia 2026 roku, tuż przed godziną 9:00 rano. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku na ulicy Barwnej w Świerczyńcu, w powiecie bieruńsko-lędzińskim. Na miejscu okazało się, że luksusowe infiniti wypadło z drogi i zatrzymało się na dachu. Siła uderzenia była tak duża, że z pojazdu została w zasadzie miazga.
Niedostosowanie prędkości przyczyną dachowania w Świerczyńcu
Na miejsce natychmiast skierowano policję oraz służby ratunkowe. Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu, którzy pracowali na miejscu zdarzenia, szybko ustalili przebieg porannego wypadku. Jak wynika z ich ustaleń, wszystko wydarzyło się z powodu brawury i braku wyobraźni.
Jak podaje Dziennik Zachodni, 21-letni kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków jazdy. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, wpadł w poślizg, a następnie uderzył w krawężnik. To właśnie uderzenie w krawężnik sprawiło, że samochód z ogromną siłą został wyrzucony w powietrze i dachował, lądując poza jezdnią. Kierowca był trzeźwy, co potwierdziło badanie alkomatem. Choć wypadek wyglądał naprawdę strasznie, to młody kierowca nie odniósł większych obrażeń, za to otrzymał mandat.
21-letni kierowca został ukarany mandatem karnym za niedostosowanie prędkości do warunków jazdy – poinformował w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim sierż. szt. Mateusz Urbańczyk, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu.
Policja apeluje o rozsądek. Zimowe warunki nie wybaczają błędów
W związku z licznymi alertami RCB dotyczącymi fatalnych warunków pogodowych w całej Polsce, policja apeluje do kierowców o większą ostrożność i zdjęcie nogi z gazu. Śliska nawierzchnia, niska temperatura i opady śniegu czy deszczu znacząco wydłużają drogę hamowania i zwiększają ryzyko utraty kontroli nad pojazdem. Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych – również na drogach lokalnych, które często bywają lekceważone przez kierowców.