Aktualizacja, godz. 19:33
- Do godziny 20 strażacy z Komendy Miejskiej w Katowicach interweniowali 36 razy w związku z przechodzącymi burzami. Zdecydowana większość zgłoszeń, bo 34 dotyczyła powalonych drzew. Odnotowaliśmy również jedno zalanie lokalu usługowego w centrum miasta oraz jedno uderzenie pioruna w budynek jednorodzinny w wyniku którego uszkodzona została instalacja fotowoltaiczna - mówi Radiu ESKA mł. kpt. Jakub Tondos, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Katowicach.
Wcześniej informowaliśmy:
Przez Polskę przetaczają się bardzo gwałtowne burze. Nawałnice niosą ze sobą intensywne ulewy, gradobicia i wichury, które w kolejnych regionach zostawiają po sobie poważne zniszczenia. Sytuacja zmienia się z minuty na minutę, a komunikaty płynące od synoptyków i łowców burz nie nastrajają optymistycznie.
Ulewy na Śląsku. Mieszkanka: "Wiatr i deszcz jakiego nigdy nie widziałam"
Jako pierwsi skutki burz poczuli mieszkańcy południowo-zachodniej części kraju. Gwałtowny układ burzowy przekroczył granicę od strony Czech i z całą siłą uderzył w Śląsk. O tym zagrożeniu już wcześniej alarmowali specjaliści.
- Powoli układ wielokomórkowy wchodzi od strony #Śląska i #Czech. Niesie ze sobą silne podmuchy wiatru, nawalny deszcz i możliwy miejscami grad do 2-3 cm. Kierunek północ i północny wschód
- alarmowali przedstawiciele profilu Opolscy Łowcy Burz - Burzomaniacy.
Niedługo po tym komunikacie nad aglomeracją katowicką rozszalała się burza z bardzo silnymi wyładowaniami atmosferycznymi.
- Dość aktywna elektrycznie burza wielokomórkowa przechodzi teraz przez konurbację katowicką. Towarzyszą jej ulewne opady deszczu i prawdopodobnie także drobnego gradu
- podali do wiadomości Polscy Łowcy Burz.
Efekty tych zjawisk okazały się fatalne.
"Piekary Śląskie masakra, wiatr i deszcz jakiego nigdy nie widziałam…"
- relacjonowała jedna z osób w sieci. Gwałtowne opady zalały ulice i wywołały komunikacyjny paraliż w wielu miastach.
- Utrudnienia w ruchu – Marklowice. Informujemy, że ulica Wyzwolenia w Marklowicach, w rejonie kopalni, jest nieprzejezdna z powodu zalania jezdni po intensywnych opadach deszczu. Apelujemy do kierowców o wybór alternatywnej trasy oraz zachowanie szczególnej ostrożności. Prosimy o stosowanie się do poleceń służb pracujących na miejscu
- poinformowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim.
Z kolei w Rudzie Śląskiej huraganowe podmuchy wiatru wyrywały drzewa, które miażdżyły stojące na parkingach samochody.
"Na ulicy Pokoju przewrócone drzewo spadło na zaparkowane samochody. Przez nasz region przechodzą obecnie burze, którym miejscami towarzyszy silny wiatr i intensywne opady deszczu. Apelujemy o ostrożność"
- przekazał serwis internetowy RudaSlaska.com.pl.
Zagrożenie dla Warszawy. Mazowsze czeka na gwałtowne burze
Strefa niebezpiecznej aury wędruje dalej na północny wschód. Służby meteorologiczne ostrzegają teraz osoby z Polski centralnej i wschodniej, w tym ze stolicy i jej okolic. Prognozy mówią o wysokim prawdopodobieństwie groźnych zjawisk.
- Uwaga! W najbliższych godzinach spodziewamy sie nad znacznym obszarem Mazowsza gwałtownych burz, powodujących lokalne zalania i szkody wiatrowe. Największe prawdopodobieństwo silnych burz przypada na południowe oraz wschodnie powiaty Mazowsza. W pasie od Żyrardowa przez Warszawę, Wyszków po Ostrołękę prognozujemy mniejsze ryzyko silnych burz, ale i w tym obszarze, burze mogą powodować liczne straty. W Warszawie burze są spodziewane nie wcześniej jak po godzinie 20:00. Głównym zagrożeniem ze strony burz będą nawalne opady deszczu do 35-40mm, opady gradu do 3-5cm średnicy i porywy wiatru do 80-90km/h. Burze będa przybierać forę burz wielokomórkowych, nie można wykluczyć, ze rozwinie się większy układ mezoskalowy. W południowych i wschodnich powiatach może wystąpić zjawisko training storms, czyli przemieszczanie się jedna po drugiej komórek burzowych nad danym obszarem. Zjawisko to niesie wyjątkowo duże ryzyko zalań i podtopień
- taki komunikat pojawił się na stronie Info Meteo - Warszawa.
Komunikaty IMGW. Instytut podnosi stopień zagrożenia przed podtopieniami
Swoje alerty dla zdecydowanej większości terytorium Polski wypuścił Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Synoptycy zaznaczają, że przewidywane burze mogą mieć destrukcyjny charakter.
- Prognozowane są burze, którym miejscami będą towarzyszyć bardzo silne opady deszczu od 35 mm do 55 mm oraz porywy wiatru do 100 km/h, lokalnie do 115 km/h. Miejscami grad. Najsilniejsze zjawiska wystąpią późnym popołudniem i wieczorem. Możliwe podniesienie stopnia zagrożenia
- ostrzega w swoich komunikatach IMGW.
Według informacji przekazanych przez tę instytucję „największe prawdopodobieństwo wystąpienia burz we wschodniej, południowej i centralnej części kraju, oraz w Sudetach. Punktowo burze mogą mieć gwałtowny przebieg. Wysokość opadów podczas burz od 35 mm do 55 mm, lokalnie do 90 mm”.
Obok ostrzeżeń przed burzami opublikowano też alerty hydrologiczne. Ulewy mogą doprowadzić do niebezpiecznego wzrostu poziomu rzek i spowodować punktowe zalania, co w szczególności dotyczy województw południowych.
Dramat w Stalowej Woli. Zerwane dachy i dziesiątki interwencji straży pożarnej
Ulewy i wicher już zdążyły wyrządzić potężne straty. Z doniesień Radia Rzeszów wynika, że niezwykle ciężka noc czeka mieszkańców Stalowej Woli.
- Po godz. 16.00 przez miasto przeszła burza, która spowodowała wiele zniszczeń. Strażacy odnotowali już 23 zdarzenia - w tym zerwane dachy, połamane drzewa i podtopienia. Największe szkody są na ulicy Rozwadowskiej, gdzie wiatr zerwał część dachu z budynku wielorodzinnego. Na miejscu pracuje 20 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej
- relacjonowali dziennikarze Polskiego Radia Rzeszów.
Skalę zjawisk dobitnie pokazują również wpisy przerażonych ludzi z innych rejonów kraju.
"U nas leje od 2 godzin, okolice Dęblina"
- poinformował w sieci kolejny internauta. Służby ratunkowe proszą wszystkich mieszkańców o ostrożność i unikanie opuszczania domów, jeśli nie jest to bezwzględnie konieczne.