Spis treści
Zabrze wprowadza nocną prohibicję. Klienci sklepów odejdą z kwitkiem
Śląskie miasto dołączyło do rosnącej listy samorządów ograniczających handel napojami z procentami w porze nocnej. Podczas burzliwych obrad zaplanowanych na 25 marca 2026 roku, lokalni politycy przeforsowali uchwałę radykalnie zmieniającą zasady funkcjonowania lokalnego handlu. Nadchodzące restrykcje uderzą w pierwszej kolejności w stacje benzynowe oraz całodobowe monopolowe, omijając jednak branżę gastronomiczną, gdzie trunki wciąż będą podawane do stolika.
Świeżo uchwalone przepisy wprowadzają całkowitą blokadę na zbywanie alkoholu przeznaczonego do wypicia poza miejscem transakcji w przedziale od 23:00 do 6:00 rano. Zabrzańscy klienci będą musieli pogodzić się z faktem, że w środku nocy nikt nie zaopatrzy się w piwo ani wódkę w żadnym punkcie detalicznym na terenie całego miasta.
Biznes obawia się bankructw, a radni Zabrza stawiają na spokój
Głosowanie nad kontrowersyjnym projektem poprzedziła zacięta wymiana argumentów. Ostatecznie szesnastu samorządowców poparło wniosek, sześciu sprzeciwiło się nowym regulacjom, a dwójka wstrzymała się od ostatecznego wyboru. Krytycy uchwały zwracali uwagę, że takie obostrzenia wywołają zwolnienia personelu oraz potężny cios w finanse drobnych przedsiębiorców.
– Nie wiem, na jakich statystykach opieracie wprowadzenie tej uchwały, ale może to skutkować redukcją etatów, obniżeniem zysków małych przedsiębiorców i rozrostem szarej strefy – mówiła podczas sesji jedna z mieszkanek Zabrza pracująca w sklepie nocnym.
Z kolei inicjatorzy zmian twardo bronili swojego stanowiska, argumentując, że priorytetem pozostaje zapewnienie ciszy oraz zagwarantowanie bezpieczeństwa w poszczególnych dzielnicach. Radny Artur Libor krótko odniósł się do tych obaw na forum rady.
– Rada Miejska nie zabrania nikomu pić alkoholu. My tylko ograniczamy godziny sprzedaży, by mieszkańcom żyło się lepiej – tłumaczył radny Artur Libor.
Prohibicja dzieli mieszkańców. Wyniki ankiety nie pozostawiają złudzeń
Oficjalne badanie opinii publicznej udowodniło, że społeczność lokalna jest pęknięta na pół w tej drażliwej kwestii. W zorganizowanym przez urząd internetowym sondażu oddano 1687 głosów, z czego 51,3 proc. ankietowanych przyklasnęło pomysłowi, podczas gdy 48,7 proc. respondentów stanowczo odrzuciło nocne ograniczenia w handlu.
Przegłosowany dokument zyska moc prawną dokładnie czternaście dni po jego oficjalnym ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego. Oznacza to w praktyce, że pierwsze weekendy z pustymi półkami alkoholowymi czekają mieszkańców już w nadchodzącym kwietniu.
Ratusz głęboko wierzy, że wdrożone rozwiązanie znacząco zredukuje liczbę interwencji służb mundurowych, eliminując nocne awantury wokół punktów monopolowych.
Podobne zakazy funkcjonują już z powodzeniem w sąsiednich aglomeracjach, w tym w Bytomiu, Rudzie Śląskiej oraz Katowicach, a nad identycznym krokiem intensywnie zastanawiają się obecnie władze Tarnowskich Gór.
Źródło zabrze24.info