Zabił żonę, bo podejrzewał ją o zdradę? Ruszył proces górnika. Sąd podjął zaskakującą decyzję

Sąd rozpoczął 26 października proces Łukasza I., górnika odpowiadającego za okrutne morderstwo 39-letniej żony Moniki. Do dramatu, który wstrząsnął lokalną społecznością, doszło w Kornowacu niedaleko Raciborza. Matka dwójki chłopców straciła życie we własnym domu po ataku nożem. Śledczy ustalili, że w związku od dawna działo się źle, a zarzewiem sporu miały być podejrzenia dotyczące zdrady.

Zabójstwo w Kornowacu pod Raciborzem. Ruszył proces górnika Łukasza I.

Przed Sądem Okręgowym w Rybniku, w poniedziałek 26 października 2026 roku, o godzinie 9.30 wystartował proces Łukasza I. Pracujący w górnictwie mężczyzna został oskarżony o odebranie życia swojej 39-letniej żonie Monice I. podczas tragicznych wydarzeń, które rozegrały się w listopadzie zeszłego roku w podraciborskim Kornowacu.

Ta historia od самого początku wywoływała wielkie poruszenie. Para sprawiała wrażenie zgodnego małżeństwa, które wychowuje dwójkę dzieci, posiada własny dom i cieszy się stabilizacją. Śledczy ustalili jednak, że w czterech ścianach narastał poważny kryzys zakończony krwawym dramatem.

Mąż zamordowanej dentystki odpowiada teraz za swój czyn przed sądem. Z powodu decyzji o wyłączeniu jawności ani dziennikarze, ani publiczność nie będą mogli śledzić przebiegu tej rozprawy. Decyzja sądu była motywowana dobrem dzieci.

Stomatolożka Monika I. i górnik Łukasz I. ukrywali dramat rodzinny w Kornowacu

Łukasz i Monika I. od wielu lat budowali wspólną rodzinę. Mieszkali w jednorodzinnym domu na terenie Kornowaca, gdzie wychowywali dwóch synów. Kobieta spełniała się zawodowo jako stomatolog, natomiast jej mąż pracował w kopalni. W mediach społecznościowych chętnie dzielili się kadrami ze wspólnych wyjazdów, na których pozowali z uśmiechem.

Dla postronnych obserwatorów ich codzienność jawia się jako pełna szczęścia, lecz prawda wyglądała zupełnie inaczej.

Wcześniejsze ustalenia organów ścigania wskazują na głęboki kryzys trawiący to małżeństwo. Oskarżony miał zarzucać partnerce niewierność, a narastająca zazdrość i ciągłe kłótnie ostatecznie doprowadziły do tragicznego w skutkach konfliktu.

Szczegóły zbrodni w Kornowacu. 39-letnia Monika zginęła od ciosów nożem

Dramat rozegrał się w sobotni poranek, 29 listopada 2025 roku, w okolicach godziny 8.30. Z ustaleń prokuratury wynika, że w domu rodzinnym wybuchła wówczas gwałtowna awantura, podczas której Łukasz I. chwycił za kuchenny nóż i rzucił się na swoją żonę.

Napastnik uderzał w rejon klatki piersiowej, brzucha oraz szyi. Tak poważne i rozległe rany wywołały u zaatakowanej kobiety masywny krwotok.

Wezwano pomoc, a jako pierwszy na miejscu tragedii zjawił się dzielnicowy. Funkcjonariusz od razu przystąpił do reanimacji ciężko rannej 39-latki, a chwilę później akcję ratunkową przejęli medycy. Mimo usilnych starań życia Moniki nie zdołano ocalić.

Sprawca pozostał w budynku i nawet nie próbował uciekać. Mundurowi zatrzymali męża ofiary na miejscu zbrodni, skąd trafił prosto do policyjnego aresztu.

Zabójstwo w Kornowacu:

Proces w Rybniku wyłączony z jawności. Łukaszowi I. grozi dożywocie za zabójstwo żony

Śledczy przedstawili zatrzymanemu Łukaszowi I. zarzut dokonania zabójstwa. W trakcie prokuratorskiego przesłuchania podejrzany przyznał się do winy oraz złożył stosowne wyjaśnienia, po czym sąd przychylił się do wniosku o jego tymczasowe aresztowanie.

Po wielomiesięcznym postępowaniu Prokuratura Rejonowa w Raciborzu przesłała akt oskarżenia do rybnickiego Sądu Okręgowego. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdził, że śmierć Moniki I. nastąpiła w wyniku krwotoku spowodowanego ranami kłutymi.

Sprawa znalazła swój finał na sali rozpraw 26 października. Ze względu na utajnienie procesu przez sąd szczegóły zeznań oraz przebieg przesłuchań pozostaną nieznane opinii publicznej.

Za odebranie życia żonie oskarżony może spędzić w więzieniu minimum 10 lat lub usłyszeć wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Ostateczną decyzję o winie oraz wymiarze kary podejmie sąd.

 

ROLKI