Spis treści
Wypadek na skoczni w Szczyrku. Śmigłowiec LPR w akcji
Sytuacja miała miejsce w piątek, 19 czerwca przed południem na obiektach kompleksu Skalite w Szczyrku. Młody sportowiec przygotowywał się do treningu i postanowił urozmaicić rozgrzewkę próbą wykonania salta. Niestety ten kaskaderski wyczyn zakończył się niezwykle bolesnym upadkiem.
Pierwsze doniesienia wskazują, że nastolatek stracił kontrolę w powietrzu i nie zdołał odpowiednio wykończyć akrobacji. W efekcie chłopak runął na ziemię z potężną siłą uderzając o nią głową. Przerażeni świadkowie błyskawicznie wezwali na miejsce odpowiednie służby medyczne.
Do akcji ruszyły zastępy straży pożarnej, policja oraz karetka pogotowia. Skala obrażeń poszkodowanego była na tyle duża, że podjęto decyzję o wezwaniu śmigłowca Ratownik 6 należącego do LPR. Działania funkcjonariuszy straży pożarnej skupiły się na przygotowaniu bezpiecznego lądowiska dla latającej karetki.
Podkomisarz Sławomir Kocur z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zaznaczył, że rola mundurowych ograniczyła się tylko do zabezpieczenia terenu akcji.
Polecany artykuł:
LPR zabrało rannego nastolatka do szpitala. Kolejna akcja w regionie
Służby medyczne do tej pory nie ujawniły dokładnego wieku chłopaka ani szczegółów dotyczących jego obecnego stanu zdrowia. Wiadomo, że odniesione obrażenia okazały się na tyle poważne, że niezbędny był lotniczy transport bezpośrednio do placówki medycznej pod opieką załogi LPR.
Trwa szczegółowe wyjaśnianie wszystkich przyczyn i okoliczności tego piątkowego wypadku. Dla załóg Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z tego regionu był to wyjątkowo pracowity dzień, ponieważ kilka godzin wcześniej ratownicy lecieli do podobnego wezwania w miejscowości Kozy na terenie powiatu bielskiego.