Ukradli jedzenie, potem grozili ochroniarzowi. Finał historii z Tarnowskich Gór zaskakuje

2026-02-04 5:58

Piątkowe popołudnie w Tarnowskich Górach. Z pozoru zwykła kradzież sklepowa zamienia się w scenę rodem z filmu akcji, a wszystko przez… kilka produktów spożywczych. Kiedy ochroniarz stanął na drodze złodziei, nie spodziewał się, że usłyszy groźby, które zaprowadzą sprawców prosto przed oblicze sądu.

Złodziej w Tarnowskich Górach

i

Autor: KPP Tarnowskie Góry/ Materiały prasowe

Ukradli jedzenie, potem grozili ochroniarzowi. Finał tej historii zaskakuje

Do zdarzenia doszło 12 stycznia tego roku w jednym z marketów przy ulicy Bytomskiej. Dwóch mężczyzn postanowiło "zaoszczędzić" na zakupach, wynosząc ze sklepu artykuły spożywcze o wartości blisko 500 złotych. Niczego niepodejrzewający kasjerzy nie zauważyli ich, ale czujny pracownik ochrony już tak.

Gdy tylko złodzieje opuścili sklep, ochroniarz ruszył za nimi w pościg. Kilkadziesiąt metrów dalej udało mu się dogonić jednego ze sprawców i odzyskać skradziony towar. To, co wydarzyło się później, sprawiło, że z pozoru rutynowa interwencja nabrała zupełnie innego wymiaru. Zamiast pokornego przyjęcia konsekwencji, ochroniarz usłyszał pod swoim adresem groźby.

Groźby karalne to nie tylko puste słowa, ale poważne przestępstwo, które polskie prawo traktuje bardzo surowo.

Kim byli sprawcy i co im grozi?

Policja nie odpuściła tej sprawy. Wywiadowcy z Tarnowskich Gór rozpoczęli poszukiwania sprawców. Ich praca przyniosła efekty w ubiegły piątek, kiedy to przy ulicy Ułańskiej rozpoznano i zatrzymano jednego z mężczyzn. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec Bytomia. Noc spędził w policyjnej celi, a następnego dnia usłyszał zarzuty kierowania gróźb wobec pracownika ochrony, zmuszając go tym samym do określonego zachowania.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Teraz czeka go proces przed sądem, gdzie grozi mu kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Co więcej, przed wymiarem sprawiedliwości odpowie również jego wspólnik, 40-letni bytomianin, który brał udział w kradzieży artykułów spożywczych.

Ta historia to przestroga dla wszystkich, którzy sądzą, że kradzież w sklepie to tylko drobne przewinienie. Jak widać, nawet niewielka suma skradzionego towaru, połączona z agresywnym zachowaniem, może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i długoletniej odsiadki.

Znasz swoje prawa? Sprawdź, za co policjant może Cię ukarać
Pytanie 1 z 7
Czy policjant może zatrzymać Cię za wyprzedzenie radiowozu?
Śląsk Radio ESKA Google News