Gliwice. 3-latek błąkał się sam po ulicy
W Gliwicach o mały włos nie doszło do nieszczęścia, ale czujni przechodnie zareagowali w porę. Służby otrzymały informację o samotnym, około 3-letnim chłopcu, który wyszedł z bloku i spacerował w okolicy ruchliwej arterii.
Świadkowie zdarzenia natychmiast zaopiekowali się maluchem i wezwali odpowiednie służby. Policjanci błyskawicznie zjawili się we wskazanym miejscu.
Mundurowi weszli do lokalu, z którego wyszło dziecko. W środku znaleźli troje małych dzieci oraz ich matkę. Funkcjonariusze podkreślają, że panujący tam brud i ogólny stan maluchów świadczyły o rażących zaniedbaniach opiekuńczych.
Okazało się, że matka dzieci była kompletnie pijana – badanie alkomatem wykazało ponad 1,7 promila. Co więcej, kobieta stawiała opór i przeszkadzała mundurowym w prowadzonych czynnościach.
Do mieszkania przyjechali również ratownicy medyczni i pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej. Błyskawicznie zdecydowano o odebraniu dzieci i przekazaniu ich w bezpieczne miejsce. Interwencja objęła również zaniedbanego psa, którym trzeba było się zająć.
Trwa policyjne dochodzenie, mające na celu rzetelne zbadanie całej sprawy. Śledczy ustalają, czy działania opiekunów mogły narazić maluchy na utratę życia lub poważne kłopoty zdrowotne.
Polecany artykuł:
Reaguj na krzywdę dzieci! Policja apeluje
Stróże prawa po raz kolejny przypominają, jak ważna jest obywatelska czujność. Zaznaczają, że wybranie numeru 112 nierzadko ratuje ludzkie życie. Ta sytuacja to idealny przykład założeń akcji śląskiej Policji pod hasłem „Widzisz? Reaguj!”, która ma na celu uświadomienie, jak ważna jest pomoc w sytuacjach zagrożenia.
Służby proszą o każdorazowe zgłaszanie sytuacji, gdy widzimy pozostawione bez opieki dziecko. Taka postawa jest niezwykle ważna i może zapobiec najgorszemu.
Potężny pożar fabryki drutu w Gliwicach: