Młody skoczek z Bielska-Białej zaskoczył wszystkich
74. edycja Turnieju Czterech Skoczni zapisze się w historii polskich skoków narciarskich nie tylko przez nierówne występy biało-czerwonych, lecz przede wszystkim za sprawą imponującego debiutu Kacpra Tomasiaka. Zaledwie 18-letni zawodnik z Bielska-Białej okazał się najlepszym z Polaków, kończąc prestiżową rywalizację na 12. miejscu z łącznym wynikiem 1052,1 punktu.Dla reprezentanta klubu LKS Klimczok Bystra był to pierwszy start w Turnieju Czterech Skoczni – zawodach uznawanych za jedne z najbardziej wymagających i obciążających psychicznie w całym sezonie. Mimo debiutanckiej presji młody skoczek zaprezentował się bardzo dojrzale, osiągając najlepszy wynik Polaka przy pierwszym występie w tej imprezie od 47 lat. Lepszym otwarciem mogą pochwalić się jedynie Józef Przybyła, który w 1964 roku zajął 6. miejsce, oraz Piotr Fijas, dziesiąty w edycji z 1979 roku.
W sytuacji, gdy bardziej doświadczeni reprezentanci Polski notowali słabsze rezultaty, to właśnie nastolatek z regionu stał się najmocniejszym punktem kadry w niemiecko-austriackim turnieju. Jak sam podkreślał, presja była odczuwalna, jednak nie wpłynęła negatywnie na jego skupienie ani postawę na skoczni.
– Nie było to aż tak bardzo trudne pod względem psychicznym. Oczywiście czułem większą presję, ale nadal potrafiłem skupić się na skokach – mówił Tomasiak po zakończeniu turnieju.
Polecany artykuł:
Szczególne emocje towarzyszyły mu podczas finału w Bischofshofen, gdzie przyszło mu rywalizować m.in. z Kamilem Stochem. – To było niesamowite przeżycie. Bardzo ważne było dla mnie to, że mogłem skakać z takim zawodnikiem. Wciąż mogę się od niego wiele nauczyć – podkreślał debiutant.
Mimo że zabrakło miejsca w najlepszej „dziesiątce”, Tomasiak nie krył zadowolenia ze swojego występu. – To był dla mnie dobry debiut. Nie jestem zły, że nie skończyłem w „10”, bo wiem, że będę miał jeszcze okazje, by tam wskoczyć – zaznaczył.
Zapytany o najważniejszą lekcję wyniesioną z Turnieju Czterech Skoczni, zwrócił uwagę na aspekt regeneracji.
– W takiej imprezie kluczowe jest szukanie czasu na odpoczynek, kiedy tylko się da. Regeneracja między konkursami jest niezwykle istotna. Udało mi się dobrze gospodarować siłami, choć w ostatnim konkursie pojawiło się już lekkie zmęczenie. To naprawdę diabelska impreza – przyznał.
Zobaczcie zdjęcia młodego skoczka podczas Turnieju Czterech Skoczni.
Kim jest Kacper Tomasiak?
Kacper Tomasiak urodził się 20 stycznia 2007 roku w Bielsku-Białej. Jest reprezentantem klubu LKS Klimczok Bystra i jednym z największych talentów młodego pokolenia polskich skoków narciarskich. Ma na koncie medal mistrzostw świata juniorów (2023) oraz zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Letniego Pucharu Kontynentalnego 2025.
Już jako dziecko odnosił sukcesy na arenie międzynarodowej, a kolejne sezony tylko potwierdzały jego potencjał. W sezonie 2025/2026 zadebiutował w Pucharze Świata, szybko zdobywając pierwsze punkty i notując miejsca w czołówce. Jego młodszy brat Konrad również uprawia skoki narciarskie.
Debiut w Turnieju Czterech Skoczni pokazał, że ze Śląska nadchodzi zawodnik gotowy na wielkie wyzwania. Jeśli rozwój Tomasiaka będzie postępował w tym tempie, polscy kibice mogą wkrótce usłyszeć o nim jeszcze nie raz.