Spis treści
Śledztwo po śmierci noworodka w szpitalu w Zabrzu
Sprawą zajmują się służby po tym, jak w Szpitalu Miejskim w Zabrzu-Biskupicach doszło do niewyobrażalnej tragedii. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez serwisy Zabrze24.info oraz „Nowiny Zabrzańskie”, dziecko przyszło na świat 6 maja i natychmiast trafiło pod opiekę specjalistów. Maluch od początku wymagał profesjonalnego leczenia oraz bacznej obserwacji na oddziale. Niestety, mimo wielkich wysiłków personelu medycznego zgon niemowlęcia stwierdzono zaledwie sześć dni później, 12 maja.
Zabrzańska Prokuratura Rejonowa błyskawicznie przejęła sprawę, wszczynając oficjalne dochodzenie w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Właśnie taki obrót spraw daje śledczym pełną możliwość zabezpieczenia materiałów dowodowych, które pomogą rozwikłać dokładne przyczyny tego dramatycznego zdarzenia i odtworzyć jego przebieg.
W ramach prowadzonych czynności mundurowi zabezpieczyli całą niezbędną dokumentację medyczną. Obecnie śledczy skrupulatnie weryfikują sposób sprawowania opieki nad zmarłym maluchem, a także wnikliwie analizują wszelkie kroki podejmowane przez pracowników placówki w trakcie jego hospitalizacji.
Polecany artykuł:
Dziecko spadło na podłogę? Prokurator weryfikuje nieoficjalne ustalenia
Ogromne poruszenie wywołały nieoficjalne doniesienia przekazane przez „Nowiny Zabrzańskie” oraz portal Zabrze24.info, które zasugerowały, że maluch mógł mieć wcześniej fizyczny kontakt z podłogą. Na obecnym etapie postępowania prokuratura stanowczo odmawia potwierdzenia plotek. Organy ścigania jasno zaznaczają jednak, że badają wariantowo rozmaite wersje wydarzeń i na razie żadna z nich nie została kategorycznie wykluczona.
— Przez pewien czas nie mogliśmy przeprowadzić czynności procesowych z matką, ponieważ jej stan na to nie pozwalał — przekazał portalowi Zabrze24.info Jarosław Dorczak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Zabrzu.
Decydujące znaczenie dla dalszych losów sprawy będą miały ustalenia ekspertów z Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, odpowiadających za sekcję zwłok. Zespół specjalistów musi wskazać bezpośrednią przyczynę zgonu małego pacjenta oraz szczegółowo zweryfikować, czy doznał on jakichkolwiek urazów wewnętrznych lub zewnętrznych, które ostatecznie mogły doprowadzić do tak tragicznego finału.
Wyniki badań zdeterminują kolejne kroki prokuratury. Dopiero po dogłębnej analizie protokołów z sekcji oraz zgromadzonych akt sprawy śledczy ocenią, czy doszło do rażących błędów personelu medycznego i czy ktokolwiek usłyszy oficjalne zarzuty.