Podejrzany ws. śmiertelnego wypadku z udziałem Łukasza Litewki na wolności. Dostał policyjną ochronę

2026-04-29 20:01

Pojawiają się nowe informacje po tragicznym wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Śledczy przekazali, że podejrzany opuścił areszt po wpłaceniu kaucji. Z uwagi na potencjalne zagrożenie, mężczyzna otrzymał jednak specjalną ochronę policji.

Ochrona dla podejrzanego o spowodowanie śmierci Łukasza Litewki

We wtorek, 28 kwietnia, domniemany sprawca zdarzenia drogowego z udziałem parlamentarzysty opuścił tymczasowy areszt. Stało się tak za sprawą wpłaconego poręczenia majątkowego. Taki obrót spraw wywołał stanowczy sprzeciw prokuratury, która wciąż domaga się pełnej izolacji zatrzymanego.

Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu oficjalnie zaskarżyli postanowienie wydane przez dąbrowski sąd rejonowy. Z perspektywy oskarżycieli wyłącznie bezwarunkowe zamknięcie w celi zagwarantuje prawidłowy przebieg śledztwa. Wskazują oni na wysokie ryzyko matactwa, bezprawnego wpływania na świadków oraz ewentualnej ucieczki mężczyzny z kraju.

Jak ustaliło jako pierwsze "TVP3", domniemany sprawca został ostatecznie objęty ścisłym nadzorem funkcjonariuszy. Ten krok to bezpośrednia reakcja służb na potężny rozgłos wokół sprawy oraz trwające w internecie próby zdemaskowania podejrzanego.

- Podjęta została decyzja o zaangażowaniu dodatkowych sił i środków, celem zapewnienia bezpieczeństwa wzmiankowanej osobie i zarazem umożliwienia niezakłóconej kontynuacji procesu badania okoliczności tego tragicznego wypadku - przekazał redakcji Super Expressu prok. Bartosz Kilian, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Na wdrożenie tego zabezpieczenia wpłynął wysyp internetowych publikacji oraz plotek, które mogły w bezpośredni sposób narazić oskarżonego na utratę zdrowia lub życia.

Pogrzeb posła Łukasza Litewki:

Policja wydaje komunikat po śmierci parlamentarzysty z Sosnowca

Tego samego dnia, 28 kwietnia, przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach musieli zareagować na falę dezinformacji zalewającą media społecznościowe. Mundurowi stanowczo odcięli się od pogłosek, jakoby sprawcą drogowego incydentu był kiedykolwiek pracujący w ich szeregach funkcjonariusz.

– Informujemy jednoznacznie: kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji – przekazano w oficjalnym komunikacie.

Stróże prawa z katowickiej komendy podkreślili także, że w związku z tą sprawą w kajdanki zakuto wyłącznie kierowcę samochodu. Ten komunikat miał raz na zawsze uciąć internetowe teorie spiskowe o rzekomym zatrzymaniu innych osób, w tym również życiowej partnerki zmarłego posła.

Na obecnym etapie najważniejsze decyzje leżą w rękach sądu wyższej instancji. To on rozpatrzy zażalenie sosnowieckiej prokuratury i ostatecznie zadecyduje, czy oskarżony o spowodowanie zdarzenia drogowego ponownie trafi za kraty.

Tłumy na pogrzebie Łukasza Litewki. Morze łez w Sosnowcu

Dzień później, 29 kwietnia o godzinie 13:30, mieszkańcy Sosnowca zebrali się na uroczystościach pogrzebowych Łukasza Litewki. W ostatniej drodze politykowi towarzyszyły prawdziwe tłumy żałobników. Zjawili się nie tylko krewni i bliscy znajomi, ale również mnóstwo mieszkańców pragnących podziękować mu za wieloletnią pracę charytatywną i społeczną.

Zarówno sama świątynia, jak i okoliczne ulice pękały w szwach jeszcze na długo przed startem mszy. Przejmującą ciszę przerywały tylko wspólne modlitwy oraz szloch ludzi, którzy przyszli udowodnić, jak niezwykle ważną postacią był zmarły dla całej lokalnej wspólnoty.

Po zakończeniu modlitwy w kościele sformowano żałobny kondukt, który ruszył w stronę cmentarza zlokalizowanego przy ulicy Zuzanny. Na całej trasie przejścia ustawili się milczący ludzie, trzymający w dłoniach wieńce i zapalone znicze. W wielu miejscach rozlegały się także głośne oklaski – symboliczny, pełen wzruszenia gest wdzięczności za jego nieocenione zaangażowanie na rzecz innych.

Ostatnie pożegnanie nabrało wyjątkowo doniosłego, a zarazem chwytającego za serce charakteru. Gigantyczna frekwencja pokazała, że wydarzenie wyszło daleko poza ramy uroczystości rodzinnej