Spis treści
Śmiertelny wypadek ciągnika w Pogórzu koło Skoczowa. Tragedia na ulicy Kępki
Dramat rozegrał się w czwartkowy poranek, 18 czerwca tuż przed godziną 11.30 na ulicy Kępki w miejscowości Pogórze. Do akcji błyskawicznie zadysponowano jednostki straży pożarnej, ratowników medycznych oraz patrole policji. Z uwagi na najgorszy możliwy scenariusz i śmierć na miejscu do działań służb dołączył również miejscowy prokurator.
Rzecznik cieszyńskiej komendy policji podkomisarz Krzysztof Pawlik poinformował, że według wstępnych ustaleń 63-latek z nieznanych jeszcze powodów przestał panować nad rolniczym traktorem. Ciężki sprzęt ostatecznie przewrócił się na ziemię. Poszkodowany odniósł poważne obrażenia, w wyniku których poniósł śmierć na miejscu zdarzenia pomimo starań medyków.
Policja bada wypadek w Pogórzu. Śledczy apelują o ostrożność na roli
Śledczy wykonują teraz bardzo skrupulatne oględziny i czynności pod okiem prokuratora, aby krok po kroku odtworzyć przebieg tego nieszczęśliwego wypadku. Mundurowi na miejscu dokładnie zabezpieczają wszelkie możliwe ślady. Zbierane są także wszelkie relacje i dane, które pozwolą odpowiedzieć na pytanie o przyczyny utraty kontroli nad pojazdem mechanicznym.
Śledczy biorą pod uwagę różne scenariusze i na obecnym etapie wykluczają żadnej hipotezy. Nie ustalono jeszcze twardo, czy kluczowym powodem była usterka techniczna maszyny, specyfika trudnego terenu, czy może zupełnie inny i nagły element. Dalsze śledztwo ma rozwiać te wątpliwości i przynieść konkretne odpowiedzi.
Mundurowi wykorzystują tę tragiczną sytuację do przypomnienia o podstawowych zasadach bezpieczeństwa podczas prac polowych i gospodarskich. Ciężki sprzęt stanowi ułatwienie obowiązków rolniczych, ale potrafi błyskawicznie zamienić się w śmiertelną pułapkę.