Dramatyczna akcja strażaków w Cieszynie. Ogień pojawił się na 8. piętrze. Ewakuowano mieszkańców

2026-03-14 7:56

Niespokojna noc w jednym z cieszyńskich wieżowców. W mieszkaniu na wysokim piętrze pojawił się ogień, który postawił na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, a mieszkańców budynku trzeba było ewakuować. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana.

Pożar wieżowca w Cieszynie. Ewakuowano kilkadziesiąt osób

Do zdarzenia doszło 14 marca 2026 roku tuż przed godziną 4 nad ranem w jednym z bloków przy ulicy Moniuszki w Cieszynie. Ogień pojawił się w mieszkaniu znajdującym się na ósmym piętrze dziesięciopiętrowego budynku.

Pierwsze zgłoszenie o zagrożeniu wpłynęło do służb około godziny 3:56. Chwilę później w jednostkach straży pożarnej rozległ się alarm, a ratownicy natychmiast ruszyli na miejsce zdarzenia.

Jak relacjonowali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej Cieszyn-Boguszowice, sygnał alarmowy ogłoszono o godzinie 3:59. W zgłoszeniu informowano o pożarze mieszkania w jednym z wysokich bloków.

Kilka jednostek straży w akcji

Na miejsce natychmiast skierowano liczne zastępy straży pożarnej. W działaniach brały udział zarówno jednostki Państwowej Straży Pożarnej, jak i strażacy ochotnicy.

Ratownicy po przybyciu na miejsce rozpoczęli akcję gaśniczą oraz sprawdzanie budynku pod kątem bezpieczeństwa mieszkańców. Ze względu na wysokość budynku oraz lokalizację ognia działania wymagały szczególnej ostrożności.

Strażacy musieli nie tylko opanować płomienie, ale również upewnić się, że ogień nie rozprzestrzeni się na inne mieszkania i nie zagrozi konstrukcji budynku.

Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o ewakuacji osób przebywających w budynku. Z wieżowca wyprowadzono łącznie kilkadziesiąt osób, a część mieszkańców opuściła swoje lokale jeszcze przed przyjazdem służb.

Według wstępnych informacji z budynku ewakuowano około 35 osób. W trakcie zdarzenia jedna osoba została poszkodowana i wymagała pomocy.

Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia:

Strażacy sprawdzali cały budynek

Po opanowaniu ognia strażacy rozpoczęli dokładne sprawdzanie wszystkich kondygnacji budynku. Ich zadaniem było upewnienie się, że w pomieszczeniach nie ma już zagrożenia – zarówno ze strony ognia, jak i niebezpiecznego dymu.

Działania służb trwały przez kilka godzin. Strażacy zakończyli akcję dopiero nad ranem. Jak przekazali ratownicy, działania zakończyły się około godziny 6:40, a niedługo później jednostki zaczęły wracać do swoich baz.

Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia w mieszkaniu. Okoliczności zdarzenia będą ustalane przez odpowiednie służby.

Śląsk Radio ESKA Google News