- W Wodzisławiu Śląskim, w dzielnicy Zawada, samochód osobowy wjechał na zamarznięty staw przy ul. Młodzieżowej i zatonął.
- Zdarzenie zostało nagrane, a na filmie widać, że w pojeździe mogła znajdować się osoba, co zaalarmowało służby.
- Na miejscu trwa akcja ratunkowa z udziałem straży pożarnej i policji. Służby używają m.in. podwodnego drona do sprawdzenia, czy w aucie ktoś się znajduje.
- Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej Radia ESKA.
Niepokojące nagranie w sieci i szeroko zakrojona akcja służb
Sprawę zapoczątkował film, który zaczął krążyć w internecie. Ukazuje on moment, w którym opel wjeżdża na zamarzniętą powierzchnię stawu. Lód nie wytrzymuje ciężaru pojazdu, a ten zaczyna tonąć. Co najbardziej alarmujące, na nagraniu można dostrzec sylwetkę osoby siedzącej wewnątrz auta, co natychmiast zaalarmowało odpowiednie służby.
Na miejsce zdarzenia niezwłocznie skierowano liczne siły i środki. W akcji biorą udział funkcjonariusze policji, zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Wodzisławia Śląskiego oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rogowie. Jak donosi portal naszwodzislaw.com, ratownicy zabezpieczają teren i prowadzą działania mające na celu zweryfikowanie, czy w zatopionym oplu faktycznie ktoś się znajduje. W poszukiwaniach wykorzystywany jest specjalistyczny sprzęt, w tym dron podwodny należący do OSP Rogów.
Przy okazji tego zdarzenia służby ratunkowe ponownie apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu zamarzniętych zbiorników wodnych. Wahania temperatur sprawiają, że lód jest niezwykle kruchy i zdradliwy. Wchodzenie na zamarzniętą taflę jeziora, stawu czy rzeki zawsze wiąże się z ogromnym ryzykiem utraty zdrowia, a nawet życia.