Rozebrano jeden z największych dworców w Polsce. Trwa budowa nowego kompleksu

2026-06-23 7:36

W niespełna trzy miesiące rozebrano główny gmach dworca kolejowego w Częstochowie, uznawany za jeden z największych tego typu obiektów w Polsce. W jego miejscu powstaje nowy, znacznie mniejszy kompleks, którego oddanie do użytku planowane jest na jesień 2027 roku.

To koniec postmodernistycznego dworca w Częstochowie

Dobiega końca rozbiórka głównego budynku dworca kolejowego w Częstochowie. Postmodernistyczny obiekt, użytkowany przez blisko 30 lat i zaliczany do największych gmachów dworcowych w kraju, został zamknięty na początku kwietnia. W jego miejscu powstaje nowy kompleks obsługi podróżnych, którego ukończenie zaplanowano na 2027 rok.

Prace rozbiórkowe rozpoczęły się po przeniesieniu obsługi pasażerów do tymczasowych kontenerów. Po niespełna trzech miesiącach po charakterystycznym budynku pozostały już tylko ostatnie elementy przeznaczone do rozkruszenia i wywozu.

Dworzec, zaprojektowany przez architekta Ryszarda Frankowicza, wyróżniał się monumentalną bryłą, przeszklonym, trzykondygnacyjnym holem oraz charakterystycznymi czerwonymi elementami elewacji. Przez lata był jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiej architektury przełomu lat 80. i 90.

Przygotowania do nowej inwestycji trwają

W miejscu wyburzonego gmachu rozpoczęły się przygotowania do budowy nowej części kompleksu. Zgodnie ze zwycięską koncepcją architektoniczną powstanie strefa wejściowa prowadząca do pasażu nad torami oraz pawilon terminala autobusowego. Obsługa podróżnych zostanie skoncentrowana głównie po wschodniej stronie torów.

W ramach inwestycji zachowano i przebudowano pasaż łączący obie strony stacji. Ma on pełnić funkcje handlowo-usługowe i zapewnić bezpośredni dostęp do peronów za pomocą schodów oraz wind. Nowy pawilon po wschodniej stronie torów, w którym znajdą się kasy i poczekalnia, ma zostać udostępniony podróżnym na przełomie 2026 i 2027 roku.

Cała inwestycja jest warta 145,6 mln zł, z czego większość środków pochodzi z funduszy unijnych. PKP argumentuje, że nowy dworzec będzie lepiej dostosowany do rzeczywistych potrzeb pasażerów i pozwoli ograniczyć koszty utrzymania o około 800 tys. zł rocznie.

Decyzja o wyburzeniu budynku wzbudzała kontrowersje. Organizacje społeczne i miłośnicy architektury apelowali o zachowanie obiektu i nadanie mu nowych funkcji. Ostatecznie dworzec nie został wpisany do rejestru zabytków, co otworzyło drogę do realizacji inwestycji.

Tak będzie wyglądał nowy dworzec: