- 28 września 2026 roku o godzinie 10:33 na drodze krajowej nr 88 w rejonie węzła Kleszczów (koło Gliwic) doszło do pożaru naczepy ciężarówki.
- Pojazd przewoził materiał niebezpieczny w postaci 216 beczek z odpadem po myciu fosforu; ogień został już opanowany i nie ma osób poszkodowanych.
- Na miejscu pracuje 7 zastępów straży pożarnej oraz specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Katowic, a o incydencie powiadomiono Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Jakie chemikalia płonęły podczas pożaru na DK88 w Kleszczowie?
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach dokładnie o godzinie 10:33. Z pierwszych relacji świadków wynikało, że na drodze krajowej nr 88, w pobliżu węzła Kleszczów, doszło do nagłego zapalenia się naczepy pojazdu ciężarowego. Sytuacja od początku była niezwykle poważna, ponieważ istniało duże ryzyko, że ogień rozprzestrzeni się na ładunek o charakterze wysoce toksycznym.
Jak przekazała straż pożarna w Gliwicach, ogniem objęta została naczepa przewożąca aż 216 beczek z niebezpiecznym odpadem po myciu fosforu. Tego typu substancje stanowią ogromne zagrożenie zarówno dla zdrowia ludzi, jak i dla otaczającego środowiska naturalnego. Istniało realne ryzyko wybuchu oraz skażenia terenu.
Czy pożar naczepy w Gliwicach zagraża środowisku?
Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej akcji ratowników, pożar został opanowany, zanim doszło do tragedii. Najważniejszą informacją jest to, że w wyniku tego groźnego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Kierowca pojazdu zdołał w porę opuścić kabinę i nie wymagał pomocy medycznej. Na miejscu zdarzenia pracowało łącznie siedem zastępów straży pożarnej, które zabezpieczały teren i gasiły płomienie.
Z uwagi na specyfikę przewożonego ładunku, do działań w rejonie węzła Kleszczów zadysponowano także specjalistyczną grupę ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach. Doświadczeni chemicy natychmiast przystąpili do monitorowania stanu powietrza oraz oceny zagrożenia chemicznego. Kolejne godziny działań strażaków polegały na żmudnym zabezpieczaniu uszkodzonych beczek z niebezpiecznym odpadem, aby nie dopuścić do wycieku toksyn do gleby lub wód gruntowych.
O całym zdarzeniu niezwłocznie poinformowano również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach. Inspektorzy WIOŚ będą teraz szczegółowo badać, czy doszło do jakiegokolwiek skażenia środowiska w okolicy drogi krajowej nr 88. Droga w miejscu wypadku była zablokowana przez wiele godzin, co wywołało gigantyczne korki na trasie łączącej Gliwice z sąsiednimi miastami Śląska.