Przemycali narkotyki przez lotnisko w Pyrzowicach
W piątek, 4 kwietnia, w Sądzie Okręgowym w Gliwicach zapadł wyrok w sprawie sześciu osób, oskarżonych o udział w grupie przestępczej, która według ustaleń śledztwa przemyciła z Kolumbii do Polski kilkadziesiąt kilogramów kokainy.
Przemytnicy szmuglowali narkotyki drogą lotniczą. Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło na początku lutego ubiegłego roku, gdy jeden z funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Pyrzowicach wytypował do kontroli rejestrowany bagaż, który przyleciał z Frankfurtu. Podczas kontroli okazało się, że w walizce znajdują się cztery hermetycznie zamykane worki z kokainą.
W trakcie śledztwa ustalono, że narkotyki pochodzą z Kolumbii. Do kolejnego przerzutu miało dojść kilka dni po zatrzymaniu mężczyzny, również na lotnisku w Pyrzowicach. Zastawiono na nich zasadzkę. W czasie kontroli wytypowano dwóch mężczyzn, którzy niebawem mieli przylecieć do Polski. W trakcie kontroli bagażów należących do dwóch obywateli Słowacji w wieku 19 i 32 lat mundurowi ujawnili takie same hermetycznie zamykane worki, w których była kokaina.
Polecany artykuł:
Kolejne zatrzymania i wyrok
Wkrótce zatrzymano w tej sprawie kolejnych podejrzanych. Śledztwo wykazało, że organizatorami przemytu byli trzej bracia K., z czego zatrzymano tylko dwóch. Jeden z nich jest w Polsce i odpowiada w odrębnym śledztwie, drugi został zatrzymany w Anglii, trzeci wciąż jest poszukiwany.
W czasie piątkowej rozprawy zapadły wyroki wobec sześciu osób. Prokuratura domagała się wcześniej od 4 do 11 lat więzienia dla każdego z nich. I tak: Grzegorz C. został skazany na 5 lat więzienia, Dariusz P. dostał wyrok 5,5 roku więzienia, Marian K. i Marian L. maj do odsiadki po 4,3 lat więzienia, Dawid F. , który dowodził całą operacją - 8,5 roku więzienia, a Sławomir G. 4 lata więzienia.
Adwokat Dawida F. przyznał po wyroku, że będą składać apelację. Przyznał, że jest to kara surowa, ale mniejsza, niż chciała prokuratura.
Polecany artykuł:
